vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

Amitryptylina

wstęp forum Główne Amitryptylina

Ten temat zawiera 86 odpowiedzi, ma 29 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  ula 5 miesiące, 1 tydzień temu.

Przeglądasz 25 wpisów - 1 do 25 (z 87 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #818

    Hania
    Uczestniczka

    Moja ginekolog przepisała mi Amitryptylinę, bo podobno działa też przy takich bólach. Sama nie wiem… biorę już tydzień. Jak bolało tak boli a ciągle chce mi się spać. Czy któraś z was brała ten lek na wulwodynię? Jak długo trzeba brać, żeby zaczęło działać?

    #1091

    Drpl
    Uczestniczka

    Z tego co wiem takie leki działają dopiero po kilku tygodniach, tj. jeśli w ogóle będą skuteczne.

    Co do senności – to normalny objaw na początku. Jak nie dajesz rady to może zaczęłaś od zbyt wysokiej dawki? Zwykle lekarze zalecają stopniowe zwiększanie dawki co kilka dni.

    #1092

    Czesc Hania,

    Bylam na Amitryptyline przez ostatnie 9 miesiecy. Terapia tym specyfikiem nie jest i nie moze byc sprecyzowana gdyz nie ma logicznych zaleznosci pomiedzy dawka a efektem.

    Zaczelam moja kuracje od 25mgr. Przez pierwszy tydzien nic sie nie zmienilo, jednak juz drugi byl duzo lepszy. Po trzech tygodniach bylam bardzo zadowolona z wyniku kuracji. Bralam lek przez 3 miesiace, po czym lekarz podniosl moja dawke o 100%. Bol pojawil sie natychmiast! Po dwoch tygodniach powrocilam do 25 ale nic to nie pomoglo; ponownie przeszlam na 50 i bylo ok.

    Po 5 miesiacach zaczełam zmniejszac dawke o 10mgr i tak doszlam do etapu w ktorym jestem teraz – 0 bolu, 0 Amitryptyline.

    Jednak przy ostatniej redukcji dawki musialam znow przeprowadzic akje dodawania i odejmowania dawki..na razie dziala.

    Zycze powodzenia i mam pytanko; kto zapisal ci lek? Wyglada na to, ze mamy widoczny brak lekarzy znajacych sie na rzeczy a twoj wiedzial, czym cie leczyc..

    Daj znac dziewczynom.

    Ja lecze sie w Wielkiej Brytanii. Polecam moj blog na ktorym mozecie znalesc kilka faz mojego leczenia i jego efektow.

    Ana

    #1093

    asia
    Uczestniczka

    czesc

    podejrzewam, ze tez moze cierpie na wulwodynie. spytalam moja ginekolog w warszawie o to wprost to powiedziala, ze generalnie nie zna takich pacjentek, ale do tej pory dwie kobiety z przewleklym takim bolem leczyla wlasnie amitryptylina (podobno w malych dawkach). w przypadku jednej osoby podobno pomoglo. pani doktor powiedziala, ze jak mi bol nie przejdzie w ciagu kilku tygodni, to tez mi moze przypisac ten lek.

    chcialabym jednak pojsc do kogos, kto naprawde sie na tej chorobie zna. wiec z niecierpliwoscia czekam na informacje o polskich lekarzach.

    #1094

    Anichka
    Uczestniczka

    Hej dziewczyny!

    Chciałabym się podzielić z Wami doświadczeniami związanymi z amitryptyliną.

    Weszłam na to forum ponieważ niestety podejrzewam u siebie vestibulodynię, i chciałam poszerzyć swoją wiedzę w zakresie takich dolegliwości, tak naprawdę wcześniej nie znałam w ogóle fachowego słownictwa…

    Ale wracając do amitryptyliny, miałam okazję stosować ją przy okazji leczenia przewlekłego bólu głowy, który trwał w sumie dwa lata. Po wielu nieudanych próbach wyleczenia tego bólu w końcu ktoś genialny wpadł na pomysł zastosowania u mnie amitryptyliny, i ona mnie właśnie wyleczyła, z tym, że brałam ją w sumie ok rok.

    Jeśli chodzi o senność i dawkowanie, to z doświadczenia wiem, że to co mówią lekarze trzeba dzielić przez dwa… Lekarz zapisał mi pierwszą dawkę 25mgr, a potem kazał zwiększyć do 50mgr. Te pierwsze 25 wzięłam na noc a jak wstałam, to musiałam położyć się znów po 3 godzinach, bo byłam taka nieprzytomna, moja mama w ogóle bała się czy nie dostałam zapaści. Tak więc zamiast zwiększać to zmniejszyłam dawkę, najpierw do połówki 25tki, a potem okazało się że najmniejsza skuteczna dawka jak dla mnie to była ćwiartka 25-tki, więc jakieś jakieś 6mg. Czyli maleństwo.

    Wobec tego, dziewczyny, moja rada to przede wszystkim eksperymentować z dawką jeśli ta przepisana przez lekarza wywołuje senność. No i niestety – cierpliwość przede wszystkim… Amitryptylina zaczęła działać stopniowo, po kilku miesiącach…

    #1095

    Anirka79
    Uczestniczka

    Witam Was kochane!

    Dostałam od ginekolg Amitryptyline ściślej mówiąc wymusiłam ale dała mi ją w dawce 10 mgr na dobę.I kazała tak brać przez 2 miesiące.

    W ogóle prosiłam ja już o to od roku i dopiero na 5 wizycie łaskawie przepisała twierdząc że to leki od głowy.Owszem są to leki na depresję ale chyba pani doktor powinna wiedzieć że mają tez inne właściwości.

    Nie wiem czy taka mała dawka mic oś pomoże?

    Prosiłabym o radę.Szczególnie Anę:)i inne dziewczyny mające doświadczenie w tym temacie.DZięki z góry

    #1096

    A.M.
    Uczestniczka

    Poniżej abstrakt z Self-management, amitriptyline, and amitripyline plus triamcinolone in the management of vulvodynia / Brown CS, Wan J, Bachmann G, Rosen R, na temat małych dawek amitryptyliny. Może się przyda.

    Departments of Pharmacy, Obstetrics and Gynecology, and Psychiatry, University of Tennessee Health Science Center, Memphis, Tennessee, USA. csbrown@utmem.edu

    OBJECTIVE: To conduct a prospective study to determine the efficacy of self-management interventions, amitriptyline, and amitriptyline plus topical triamcinolone in reducing vulvar pain in women with vulvodynia. METHODS: This was a randomized, prospective study of 53 women between the ages of 18 and 72 with vulvodynia. Participants undertook one of three treatment interventions for a period of 12 weeks: self-management, oral amitriptyline (10-20 mg/day), or topical triamcinolone plus oral amitriptyline (10-20 mg/day). The McGill Pain Questionnaire (MPQ) was used to measure changes in qualitative pain using the pain rating index (PRI) and in quantitative pain using the present pain intensity (PPI) scale. RESULTS: Of the 53 randomized subjects, 43 completed the trial. There were no statistically significant differences in PRI or PPI scores among the three treatment groups. Significant within-group differences were observed in the self-management group on the PRI and in the amitriptyline group on the PPI. CONCLUSIONS: This first randomized, prospective trial suggests that self-management has a modest effect and that low-dose amitriptyline (with and without topical triamcinolone) is not effective in reducing pain in women with vulvodynia.

    #1097

    Anirka79
    Uczestniczka

    Dziękuje bardzo:)

    CZyli moje obawy były słuszne -to za mała dawka Amitryptyline.Nie znam zbyt dobrze angielskiego ale wnioski wskazują jednoznacznie.

    Dziewczyny prosze o opinię..

    #1098

    Czesc Anirka,

    Moje leczenie zaczelo sie od 25mg/noc. Polecam moj blog, gdzie opisywalam moja „przygode” z dawkowaniem na biezaco.

    http://vulvodynia.blox.pl/html/1310721,262146,21.html?408744

    Pozdrawiam

    Ania

    #1099

    aniaw
    Uczestniczka

    Dziewczyny biore od 1,5 Venlectine 75 mg. nie ma efektu spania,’przymulenia’,normalnie żyję i pracuje, jeżdżę samochodem. gdy dolegliwości sie nasilaja biore dodatkowo wieczorem venlecine 37,5 mg. jest to lek tzw III generacji przy bolach neuropatycznych, czy jakos tak to określa lekarz. Lek nie uzaleznia, praktycznie brak ubocznych skutków(a jestem wrażliwa), pomaga też przy dolegliwościach kregosłupa, antydepresyjny. Pozdrawiam

    #1100

    joanna
    Uczestniczka

    Biorę od dwóch tygodni amitryptylinę, ale nie zauważyłam, aby mój stan zmienił się jakoś znacząco. Są dni, że ból jest mniejszy i są też takie, że jest tak jak przed leczeniem. Biorę 25mg na noc. Na początku byłam trochę senna rano, ale już minęło. Po dwóch tygodniach miała być poprawa, jeżeli nie kolejna wizyta.

    #1101

    joanna
    Uczestniczka

    Poprawa chyba w końcu nastąpiła. Biorę nadal 25mg na noc. Niedługo zmniejszę dawkę. Byłam w końcu na długo wyczekiwanej wizycie u mojego neurologa. Poradził mi poeksperymentować z amitryptyliną. Jeżeli jest poprawa tydzień brać tę samą dawkę i po tygodniu przejść na pół dawki, jeżeli ból powróci, wrócić do poprzedniej dawki, jeżeli nie, brać mniejszą dawkę przez tydzień, dwa i odstawić. Powiedział też, że nie powinno się stosować dłużej niż pół roku. Dostałam też zestaw ćwiczeń zmniejszających sztywność, rozlużniających struktury elastyczne kręgosłupa i kończyn. Są to bardzo łatwe ćwiczenia, proste w wykonaniu. Wykonywanie ćwiczeń nie może wywoływać bólu. Spróbuję. Ćwiczenia te są opracowane przy udziale Konsultanta Krajowego w dziedzinie rehabilitacji.

    #1102

    ANKA
    Uczestniczka

    Witam !

    Moja historia z vestibulodynią zaczęła się bardzo dawno, ale zdiagnozowana została dopiero 1,5 miesiąca temu. Lekarz przepisał mi Amitriptylinum PV 25 mg raz dziennie i żel Lignocainum. Po 2 tygodniach zaczęłam „nowe życie” lek pomógł. Po miesiącu poszłam kolejny raz do ginekologa i powiedział, że jak objawy przeszły to mogę odstawić leki i tu zaczyna się problem bo boję się, że jak odstawię Amitriptylinum to objawy wrócą. W związku z tym, mam pytanie:

    Czy po odstawieniu leku objawy powracają?

    #1103

    Malutka
    Uczestniczka

    Witam , chciałabym się z dowiedzieć jaki lekarz ma uprawnienia, do wystawiana recepty na Amitryptylinę,, gdyż moja pani Ginekolog powiedziała, że nie może mi przepisać tego leku ze względu na zbyt mały zasób wiedzy to do jego działania z innymi lekami, a ja w sumie trochę ich biore ;)

    #1104

    Ewa
    Uczestniczka

    Malutka, amitryptylina jest lekiem z grupy przeciwdepresyjnych stosowana w leczeniu bólu przewlwkłego. Nasi ginekolodzy często nie mają wiedzy na temat jej dawkowania, dzialań ubocznych,czy interakcji z innymi lekami.I uważam że Twoja ginekolog postąpiła bardzo uczciwie, mówiąc Ci,że czegoś nie wie i w związku z tym Ci tego nie przepisze.Bo niektórzy albo mówią,że takiej choroby nie ma i przypisują maści na grzybice etc.,albo od razu wysyłają Cię do psychiatry, bo coś z Tobą nie tak.A wszystko po to by zatuszować jakoś swoją niewiedzę na dany temat.Trochę się rozpisałam,a wracając do Twojego pytania receptę na amitryptylinę może wystawić ( oraz udzielić informacji dotyczących dawkowania) dobry neurolog lub internista tzn taki który wie w czym rzecz i rozumie o co Ci chodzi. Pozdrawiam.

    #1105

    N.
    Uczestniczka

    Biorę amitryptylinę od tygodnia, zaczęłam od dawki 10mg/noc (tak przepisał mi lekarz). Co tydzień mam stopniowo zwiększać dawkę, aż dojdę do dawki 100 mg/noc. Problem w tym, że ledwie żyję po tym dziadostwie – niby nic niepokojącego się nie dzieje, o wszystkich efektach ubocznych, które mam, uprzedził mnie lekarz, są też zawarte w ulotce… Tyle że jak tu funkcjonować, jak najchętniej przespałabym cały dzień… Niby te objawy się zmniejszyły w przeciągu tego tygodnia, ale i tak nie jest normalnie. Ból jak był, tak jest. Nie wiem, czy dam radę, jeśli co zmiana dawki będzie od nowa to samo – przecież jakoś muszę pracować:/

    #1106

    iza
    Uczestniczka

    Organizm powinien sie przyzwyczaić do leku. Będzie lepiej. Spróbuj to przetrwać.

    #1107

    bm
    Uczestniczka

    Ja biore od 2 miesięcy mniej więcej. Zaczęłam od 5mg. Nie doszłam niestety jeszcze do 50, jak mialam zaplanowane, z powodu obowiązków itd. Wiem, że każdy organizm reaguje inaczej, ale mój się przyzwyczaił, oczywiście były objawy uboczne, ale trzeba to przetrwać. Przy każdym podwyższeniu dawki pojawiają się znowu i znowu organizm musi się przyzwyczaić, ale sa znacznie mniej nasilone. Mi lekarz powiedział że moge w granicach rozsądku sterować dawkami, tzn jeżeli bardzo źle się czuje, to powrócić do poprzedniej i pobyć na niej dłużej, żeby organizm się przyzwyczaił i dopiero więcej. Jeżeli chodzi o działanie to widze lekką poprawe, mniejszy ból, i też, co chyba ważne, poprawiło mi się samopoczucie, mocno stargane wcześniej. Więc się nie poddawaj/poddawajcie.

    #1108

    s
    Uczestniczka

    witam, ja biorę amitryptylinę od tygodnia ale jeszcze nie odczuwam poprawy narazie jestem na etapie 35mg ale nie długo przejdę na 50mg TRZYMAJCIE KCIUKI

    #1109

    N.
    Uczestniczka

    Mam takie pytanie, po jakim czasie pomogła Wam amitryptylina – choć minimalnie? Pełną dawkę biorę od sierpnia (100mg) i nie widzę najmniejszej zmiany. Mam wiele przeciwwskazań do brania tego leku, dotkliwie odczuwam skutki uboczne i chciałabym go jak najszybciej odstawić. Mam wątpliwości tylko, po jakim czasie wiadomo, że mi nie pomoże? Czy po dwóch miesiącach powinnam odczuwać zmianę?

    #1110

    Malutka
    Uczestniczka

    Ja biorę Amitryptylinę od 2 tygodni. Pierwszy tydzień 25mg, a kolejny 50mg. Na razie niestety nie odczuwam zmian. Wiele osób pisze tu, że efekt jest po paru tygodniach.

    #1111

    Malutka
    Uczestniczka

    Hej dziewczyny, jaką największą dawkę Ami brałyście?

    #1112

    askaswagga
    Uczestniczka

    czy ci pomogła.?

    #1113

    Malutka
    Uczestniczka

    Hej ja brałam Ami 50mg/dziennie. Po 5tygodniach nie czułam totalnie bólu- jak by przeszło! Ale niestety potem wyjechałam, zmieniłam tryb życia bo zaczęłam pracować na nocki, no i zaczęłam pomijać dawki i po miesiącu wszystko wróciło do normy :( boli nadal! Leków już żadnych nie biorę i za bardzo nie wiem co teraz robić i czy zacząć kuracje od nowa….

    #1114

    askaswagga
    Uczestniczka

    Ja właśnie wybieram sie do lekarza po ami. mam vestibulodynię, ale nie cierpię bardzo. Tylko podczas seksu. Trzymaj za mnie ksiuki, ja trzymam za Ciebie!

Przeglądasz 25 wpisów - 1 do 25 (z 87 w sumie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Ostatnia modyfikacja: 4 lipca 2008