możesz wesprzeć naszą pracę poprzez wpłatę dowolnej kwoty
vulvodynia.pl
strona główna/mapa strony/słowa kluczowe

prawa pacjentki

Każ­dej cho­ru­ją­cej kobie­cie przy­słu­guje mini­mum praw wyni­ka­jące bez­po­śred­nio z Karty Praw Pacjenta.
(źródło: Naro­dowy Fun­dusz Zdro­wia, czer­wiec 2008)

Ze względu na cha­rak­ter cho­roby, szcze­gól­nie waż­nego zna­cze­nia nabie­rają zagad­nie­nia zwią­zane z posza­no­wa­niem intym­no­ści i god­no­ści w cza­sie udzie­la­nia świad­czeń zdro­wot­nych. Świa­do­mość swo­ich praw ma dla cho­rej kobiety ogromne zna­cze­nie zarówno w rela­cjach z per­so­ne­lem medycz­nym, jak i w rela­cji z samą sobą.

współpraca z lekarzem

Współ­praca z leka­rzem sta­nowi klu­czowy ele­ment w zma­ga­niach kobiety z vulvo­dy­nią. Dla­tego tak ważne jest, aby szu­kała takiego leka­rza, któ­remu ufa i który chce się pod­jąć – czę­sto żmud­nego i dłu­go­trwa­łego – lecze­nia vulvo­dy­nii. Jed­no­cze­śnie bar­dzo istotne jest to, aby pacjentka ze swo­jej strony doło­żyła wszel­kich sta­rań, aby współ­praca ta prze­bie­gała pomyśl­nie.
Dr H. Gla­zer i dr G. Rodke pod­kre­ślają, jak ważne jest, aby kobieta z bólami vulvo-​​vaginalnymi sta­ran­nie przy­go­to­wała się do wizyty u leka­rza. Pod­czas roz­mowy powinna przed­sta­wić mu czy jej wszel­kie infor­ma­cje, które mogą mieć jakiś zwią­zek z cho­robą – szcze­gó­łowy opis swo­jego bólu, wyniki daw­nych badań, histo­rię swo­ich dole­gli­wo­ści, wia­do­mo­ści na temat obec­nego stylu życia, przyj­mo­wa­nych leków itp. Auto­rzy pod­kre­ślają, że czę­sto pacjentki są tak zroz­pa­czone i sfru­stro­wane wie­lo­let­nim bólem, że pod­czas wizyty u leka­rza trudno jest im opa­no­wać emo­cje i sku­pić się na rze­czo­wej roz­mo­wie. Reak­cja taka jest w pełni zro­zu­miała, jed­nak im wię­cej fak­tów lekarz pozna, tym lepiej będzie mógł pomóc. Ponadto cza­sami kobiety prze­no­szą swoją złość za lata nie­uda­nego lecze­nia na nowego leka­rza, który nie jest ich winien.

Kobiety cier­piące na vulvo­dy­nię, które uzy­skały rze­telną pomoc wie­dzą, jak ważne w pro­ce­sie lecze­nia jest podej­ście leka­rzy nace­cho­wane sza­cun­kiem. Nie­stety zda­rzają się sytu­acje nie­pro­fe­sjo­nal­nego świad­cze­nia pomocy medycz­nej i braku sza­cunku dla pacjentki. Na pozio­mie spo­łecz­nym powinny być doło­żone wszel­kie sta­ra­nia, aby sytu­acje takie nie miały miejsca.

Ogromny pro­blem dla cier­pią­cych na vulvo­dy­nię sta­nowi fakt, że w Pol­sce – jak i wielu innych kra­jach – nadal bar­dzo nie­liczni leka­rze spe­cja­li­zują się w dia­gno­zo­wa­niu i lecze­niu tej i podob­nych chorób.

Bar­dzo ważne jest, aby kobiety chore na vulvo­dy­nię przy­jęły aktywną rolę w pro­ce­sie swo­jego lecze­nia: zawsze pytały leka­rza o roz­po­zna­nie, pro­po­no­wane lecze­nie, roko­wa­nia oraz co mogą zro­bić, aby jak naj­le­piej dbać o swoje zdrowie.

czy­taj dalej: psyche/​dla męż­czyzn
słowa kluczowe: ,
zobacz też:
ostatnia modyfikacja: 03-02-2009.
deliciousdigggooglestumbleuponwykop