psychoterapia
vulvodynia.pl
strona główna/mapa strony/słowa kluczowe

wpisy oznaczone słowem emocje


Listopad, 2009

Tak, jakby nie istniała…

Pierw­szy arty­kuł o vulvo­dy­nii, w któ­rym opi­sane są realne sytu­acje pol­skich kobiet. Autorką tek­stu jest Anna Kamiń­ska, któ­rej ser­decz­nie dzię­ku­jemy za zgodę na publi­ka­cję tego materiału.

Iza: To jest jak popa­rze­nie, tyle że w przy­padku opa­rze­nia ból ustę­puje po kilku dniach, a tu trwa latami. Jest taka chiń­ska, tor­tura pole­ga­jąca na tym, że ofiarę sadza się pod kapią­cym kra­nem. Kapiąca na głowę woda nie boli, ale po kilku godzi­nach zaczy­nasz wario­wać. Tu jest tak samo.

Joanna: Wyobraź sobie, że w bie­liź­nie masz setki igieł, które wbi­jają w skórę. To tak kłuje. Nie można cza­sem nosić bie­li­zny. To nie są tylko igły w majt­kach. wie­cej →

Grudzień, 2008

jak dbać o siebie u ginekologa

Współ­praca ze służbą zdro­wia jest bar­dzo istotną czę­ścią lecze­nia i radze­nia sobie z dole­gli­wo­ściami gine­ko­lo­gicz­nymi. Dzięki leka­rzowi można uzy­skać mię­dzy innymi dia­gnozę, infor­ma­cje i wie­dzę, dostęp do leków, zwol­nie­nia lekar­skiego czy poczu­cie bez­pie­czeń­stwa. Nie­kiedy uzy­ska­nie peł­nej pomocy nie jest moż­liwe i otrzy­ma­nie jed­nego jej rodzaju odbywa się kosz­tem dru­giego. Może to zna­czyć na przy­kład wybór pomię­dzy wyso­kiej klasy spe­cja­li­stą, który jest oszczędny w sło­wach, a począt­ku­ją­cym, ale bar­dzo życz­li­wym leka­rzem. Ważne jest, żeby w miarę moż­li­wo­ści zda­wać sobie sprawę z tych kom­pro­mi­sów decy­du­jąc się na nie (bądź nie). wie­cej →

Sierpień, 2008

„wiele kobiet myśli, że nikt poza nimi nie ma takich dolegliwości”

Roz­mowa z psy­cho­lo­giem zaj­mu­ją­cym się chro­nicz­nym bólem, w tym vulvo­dy­nią, auto­rem sze­regu badań na temat tej dole­gli­wo­ści, panem Mar­kiem Jan­to­sem.

wie­cej →

Czerwiec, 2008

o chronicznym bólu

Prze­wle­kły, wie­lo­mie­sięczny czy nawet wie­lo­letni ból jest głów­nym obja­wem vulvo­dy­nii. Nie­które kobiety odczu­wają ten ból stale, u innych ból poja­wia się i znika, jesz­cze inne cier­pią przede wszyst­kim pod­czas dotyku i sto­sun­ków sek­su­al­nych (przy pod­ty­pie vulvo­dy­nii zwa­nej vesti­bu­lo­dy­nią). Coraz wię­cej mię­dzy­na­ro­do­wych badań świad­czy o tym, że dla wielu kobiet inten­sywny ból pochwy i/​lub vulvy jest pro­ble­mem, który ma ogromny wpływ na ich życie i codzienne funk­cjo­no­wa­nie. wie­cej →

Maj, 2008

jakość życia

Leka­rze spe­cja­li­zu­jący się w lecze­niu vulvo­dy­nii są obec­nie zgodni co do tego, że nie sta­nowi ona żadnego zabu­rze­nia psy­chicz­nego. Wyniki róż­nych badań wska­zują, iż przed zacho­ro­wa­niem kobiety z vulvo­dy­nią nie róż­niły się sta­ty­stycz­nie od innych kobiet pod wzglę­dem czę­sto­ści wystę­po­wa­nia cho­rób psy­chicz­nych i róż­nego rodzaju trud­no­ści emo­cjo­nal­nych. wie­cej →