vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

Duloksetyna

wstęp forum Moja historia Duloksetyna

Przeglądasz 6 wpisów - 26 do 31 (z 31 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #5049
    gwiazdeczka
    Participant

    Witajcie dziewczyny,na vv cierpię już od 20 lat,około 10 to ciągły ból,pieczenie ,nadwrażliwy pęcherz,napięte mięśnie itd…Szukalam pommoocy i w inecie przeczytałam o vulvodynii,obejrzałam film Anny Dymnej.Zastosowalam leczenie amitriptilina tj bohaterka filmu.Po pół roku było 50%mniej dolegliwości z czasem ustąpiły.Biore do dzisiaj mmala dawkę. 0’5 mg Czasami muszę zwiększyć bo chce powracać.Skutkiem ubocznym po tylu latach brania są dość duże przebarwienia na twarzy.Dlatego zajrzałam na forum co się zmieniło w leczeniu od tamtego czasu.Muszę zmienić ten lek na jakiś nowszej generacji może będzie też skuteczny…
    Jeśli nie zadziała wracam do amitriptilina,dziewczyny ona uratowała mi życie !!!!dDłużej bym tego nie wytrzymała….
    Będę tu zaglądać 😊

    #5063
    Ktosktos22
    Participant

    Dziękuję, że napisałaś. Tutaj było tak wiele kobiet i wiele z nich nie kontynuują swojej obecności tutaj. Jestem bardzo ciekawa co z nimi…
    Co do lęku to niektóre dziewczyny pisały o anafranilu. Daj znać czy zmieniłaś jednak coś w leczeniu.

    #5064
    sabina82
    Participant

    Hej. Wracam do Was po latach. Nie duloksetyne nieprzerwanie od 2016r. W międzyczasie urodziłam i wykarmiłam piersią dwoje dzieci. Są zdrowe, ja też…. Nie wyobrażam sobie żeby ta choroba do mnie wróciła.

    #5065
    Ktosktos22
    Participant

    Sabina dziękuję, że jesteś. Potrzebne są takie osoby tutaj. Czyli duloksetyne bierzesz nieprzerwanie od 2016r. W ciąży również? Próbowałaś kiedyś odstawić? Po jakim czasie od rozpoczęcia brania leku objawy ustąpiły? Wiem, sporo tych pytań. Taki ciekawska ze mnie babka ;)

    #5066
    sabina82
    Participant

    Tak, w ciąży też. Duloksetyna nie jest w ciąży zakazana. Po prostu nie było oficjalnych badań. Mój ówczesny psychiatra szukał informacji o duloksetynie branej w czasie ciąży, nawet wydrukował mi artykuły w języku angielskim, które mówiły że ta substancja nie wpływa źle na dziecko. Poroniłam wiele razy, kiedy próbowałam zajść w ciążę odstawiajac duloksetynę, a objawy wracały…. Więc stwierdziłam że zaryzykuję. I wszystko jest ok 😀
    Kiedy objawy ustąpiły… Nie pamiętam. Ale myślę że ok miesiąc, tyle ile antydepresanty potrzebują aby zacząć porządkować nasze wnętrze😏

    #5067
    Ktosktos22
    Participant

    U mnie objawy są dosyć męczące. Chociaż wiem że pewnie mogłoby być gorzej. Trzeba być dobrej myśli. Mam nadzieję że będzie coraz więcej osób które z tego wyszły. Ciągle nie mieści mi się w głowie, że to jakaś taka choroba bez przyczyny i schematu leczenia… w tych czasach.

Przeglądasz 6 wpisów - 26 do 31 (z 31 w sumie)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Ostatnia modyfikacja: 31 stycznia 2020