vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

To nie vv tylko przewlekła grzybica!

wstęp forum Główne To nie vv tylko przewlekła grzybica!

Ten temat zawiera 42 odpowiedzi, ma 26 głosów, i został ostatnio zaktualizowany przez  majka.z 3 tygodnie, 5 dni temu.

Przeglądasz 18 wpisów - 26 do 43 (z 43 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #1789

    Sucha
    Participant

    Przede wszystkim warto kontrolować swoje ciało oraz w przypadku spraw kobiecych udać się do ginekologa aby nie dopuścić do wystąpienia grzybicy. W takich miejscach jak basen warto szczególnie uważać, gdyż można się zarazić grzybicą stóp. Wiele na ten temat przeczytałam na stronie http://grzybica.waw.pl/ więc i wam polecam. Również macie możliwość poznać jak jej zapobiegać i jak leczyć.

    #1790

    iza
    Participant

    Co za dziwna strona

    “Autorzy portalu grzybica.waw.pl nie odpowiadają za treści zamieszczone na wymienionej stronie”….

    A wiekszość wpisów na tamtym forum ma jedna datę… 12.5.2010, 04:52

    #1791

    Gosia66
    Participant

    Witam wszystkie dziewczyny.Jak dobrze że to forum jest!Piszę pierwszy raz.Ja też mam od lat problemy z grzybicami.Teraz jestem pewna że to vulvodynia .Wszystkopasuje.Od rokunie chodzę do ginekologa bowiem że mi nie pomoże.Pomyślałam że ostatnia deska ratunku to pani immunolog z Krakowa /też jest em z Krakowa/o której piszecie.Błagam podajcie mi jakiśkontakt do niej:gdzie przyjmuje.Z góry dziękuję jeśli ktoś się odezwie.Moj kontakt lpw66@op.pl

    #1792

    gagatek
    Participant

    Witam, mam prośbę o przesłanie mi namiarów na panią dr immunolog z Krakowa. Męczę się z sobą już kilka lat, żaden lekarz nie był w stanie mi do tej pory pomóc, każdy mówił tylko o wyleczeniu grzybicy i rozluźnieniu się podczas stosunków. Jakby to było możliwe. Gin.prowadzący moja ciążę stwierdził nawet, że nie wie, jak ja urodzę, skoro przy badaniu prawie spadam z fotela z bólu. I zostawił mnie z tym stwierdzeniem. Trafiłam na ten wątek i podejrzewam, ze mam vestibulodynię spowodowaną nieleczoną (bo bezobjawową prawie) kilkanaście lat grzybicą. Gdy byłam nastolatką doszukano się u mnie grzybów w gardle, a rok później już dostałam od gin. clotrimazolum. Nikt mi tylko wtedy nie wyjaśnił co to jest i jak ważne jest leczenie. Obecne cykle leczenia grzybicy pomagają na chwilę w życiu na co dzień, ale nie likwidują głównego problemu, wobec czego nie godzę na badanie u lekarza bez lidocainy. Czy kiedyś będzie “normalnie”? Będę wdzięczna za tel./adres www badan immunologicznych na e-mail: agapik@onet.pl. Pozdrawiam i z góry dziękuję!

    #1793

    kaja
    Participant

    czy ja tez moglabym prosic o namiary na PM do Pani dr immunolog z Krakowa?

    W ktorym laboratorium wykonujecie badania? Czy w katedrze mikrobiologii UJ przy ulicy Czystej?

    Czy moge wiedziec na jakie koszty orientacyjnie nalezy sie przygotowac?

    Czy długo czeka sie na wyniki?

    z góry dziekuje

    #1795

    iza
    Participant

    Tę panią doktor immunolog poleciła na tym forum Marita. Nie orientuję się, czy nadal odwiedza to forum, więc żeby sie z nią szybciej skontaktować wejdźcie na prowadzony przez nia blog: http://kandydoza.blox.pl/html i forum http://fungidia.my-forum.pl

    Tam zapytajcie.

    #1796

    kaja
    Participant

    karee, wiem, ze pisalas o tym rok temu, ale zastosowalas te kuracje z paraprotexem? A jak nie Ty, to ktos inny z tego forum probowal?

    Wiem, ze czesc osob probowalo naturalnych suplementow w polaczeniu z dieta.

    Czy przynosi to jakies efekty?

    To zawsze wymaga czasu i nie ma co oczekiwac rezultatow w ciagu tygodnia, ale moze ktos postawil na wzmacnianie odpornosci, oczyszczania organizmu, jelit, a co za tym idzie krwi… nie wiem jak to dziala dokladnie, ale moze cos w tym jest?

    #1797

    kaja
    Participant

    iza, dziekuje za namiary

    #1798

    agatiella
    Participant

    Hej dziewczyny,

    Bardzo prosze o namiary na p. dr immunolog. Jakie badania powinnam zrobic zeby ostatecznie wykluczyc grzybice?

    od wrzesnia borykam sie z ciaglym bolem, grzyb nie wychodzi w badaniach, najpierw mialam bakterie ale teraz juz czyste posiewy, a boli bardziej niz bolalo na poczatku…

    bede wdzieczna bardzo za pomoc!!

    #1799

    bariska
    Participant

    Dziewczyny, będę wdzięczna za namiary na p. dr. immunolog w Krakowie. Jestem umówiona na wizytę u dr. Leonowicza w Warszawie na początku lipca, ale jakoś nabieram przekonania, że przyczyną moich kłopotów może być ogólna grzybica. Lekkie odstępstwo od ścisłej diety skutkuje powrotem bólu i pieczenia, a już parę dni był prawie spokój. Łykam raz w tygodniu fluconazol, do mycia mam Plivę F i dopochwowo cicatridinę i jest ogólnie trochę lepiej, przynajmniej jestem w stanie usiąść i skupić się w pracy. Poza tym, z niewiadomego powodu zaczęły boleć mnie stawy, rano mam ataki suchego kaszlu i ogólny stan przemęczenia.

    Z góry dziękuję!

    #1800

    bariska
    Participant

    przepraszam, zapomniałam podać mail bariska@tlen.pl

    #1801

    ever
    Participant

    dziewczyny również bardzo proszę o namiary na panią dr immunolog z krakowa, moj adres:

    malenka_iskierka@op.pl

    #1802

    kabik
    Participant

    Dziewczyny, ja również bardzo proszę o namiary na Dr immunolog z Krakowa, moj mail kasia117@yahoo.com. Z góry bardzo dziękuje!

    #1803

    kabik
    Participant

    Witam jeszcze raz, czy ktoś tu może jeszcze zagląga na ten wątek ? Będę b wdzięczna na namiary na dr Immunolog z Krakowa oraz informacje o badaniach które powinnam wykonać. Kilka słów o sobie, ponad rok temu poroniłam b wczesną ciąże – około 5 tydzień,nie miałam zabiegu i długo krwawiłam, przed poronieniem pojawiło się swędzenie, które z różnym nasileniem nie zniknęło do dzisiaj :(. Dopochwowo zastosowałam chyba już wszystko co możliwe, doustnie mycosyst oraz flucofact, probowałam też ziół gorzknika kanadyjskiego, wyciąg z pestek grapefruita, olejku z drzewa herbacianego oraz olejku z oregano. Wymienione substancje spowodowały że nie mam od dwoch miesięcy mocnego nawotu ale swędzenie cały czas. W posiewach oczywiście nic sie nie hoduje – wg ginów jestem zdrowa jak ryba! Stąd też moje podejrzenie że to może byc problem immunologiczny, w 3 badaniach krwi wykonywanych w ostatnim pół roku – obliżone wartość białych krwinek. Poza tym dolegliwości z przewodu pokarmowego – kolonoskopia ok. Cały czas suchość oka, wypadające włosy i takie tam.

    Dlatego z góry bardzo dziękuje!!! Wszystkim życzę powodzenia :).

    #1804

    eva
    Participant

    Witam wszystkie dziewczyny!

    Niedawno odkryłam tą stronę i cieszę się, że jest tutaj tak dużo informacji o tej dziwnej nieznanej większości chorobie. Piszę, bo sama do końca nie wiem, czy choruję na vulvodynię. U mnie zaczęło się ponad rok temu, najpierw problem z suchością pochwy, później pojawiły się dziwne kłucia z pochwy, kłucia z lewej strony łechtaczki,infekcje grzybicze, a na koniec potworne pieczenie. Przy czym, pierwszą fazę cyklu przechodziłam łagodnie, a już drugą do samego okresu jako koszmar. Nie wiem jak u Was, ale u mnie pieczenie skóry powodowało silne zaczerwienie sromu, ginekolog wypisał mi maść Triderm, bo z tego pieczenia zrobił się mały zrost wargi sromowej. Wyleczę grzyby, przez 2 miesiące wyniki są dobre, a póżniej znowu to samo czyli Candida albicans. Wykonałam sporo badań na chlamydię i.t.p, ale pozostałe wyniki dobre. Drugi ginekolog stwierdził, że to może być jakaś atrofia wypisał mi maść testosteronową, było lżej, ale do końca problem nie zniknął. Teraz nie ma już znaczenia która to faza cyklu, pieczenie pojawia się, ale nie piecze mnie teraz srom, z kolei okolice pachwin. Z tego pieczenia robią się dziwne podskórne prążki, nie ma świądu, ale to piecze i tak dziwnie ciągnie. Poszłam do dermatologa, pobrano mi wycinek takiej zmienionej skóry i wyszło, że to zmiana włóknisto-nabłonkowa, nic konkretnego, test na ANA(przeciwciała przeciwjądrowe)ujemny, było podejrzenie liszaja, ale wyniki to wykluczają. Ostatni ginekolog stwierdził, że wyglada to na vulvodynię, więc dostałam amitryptylinę, biorę ja 2 tygodnie, na razie małe dawki 2x po 10mg, ale bez zmian. W ostatnim posiewie wyhodowano bakterie staphylococcus cns, więc kolejne leczenie mnie czeka. Te pieczenie pachwin pojawia się i znika, łącznie ze zmianami skórnymi, które również znikają, a póżniej pojawiają się ponownie. Już sama nie wiem czy to vulvodynia czy jednak coś innego. Czy ktoś z Was miał takie delikatne zmiany skórne tam gdzie piecze. Przepraszam, że tak się rozpisałam, ale już nie wiem, w którą stronę ruszać dalej. Może ktoś mi coś doradzi?

    #1805

    asieczka1988
    Participant

    Hej, gdzie we Wrocławiu moge wykonac testy ktore wyklucza mi grzybice? i czym ja leczyc? paraprotex plus fluconazol minus cukry? od 3 tyg biore ami oraz gabe, dzisaj bol powrocil i juz sama nie wiem czy to nie jest grzybica… bo na maszynie MORA czyli biorezansie wyszla mi CANDIDA , srednio w to wierzylam ale po tym co tu przecyztalam zaczynam zmieniac zdanie i w pon umawiam sie na terapie… dr Leonowicz zeszta powiedzial mi ze kobiety ktoe choruja na vv powinny ograniczyc cukry, dziwne ? przypadek? nie sadze.. skoro 60% kobiet ma podloze grzybicze to czemu nie kaza nam robic dokladnych badan nim stwierza vv?

    #3203

    konsolacja
    Participant

    Witam, widze, ze temat od dosc dawna nie odkurzany ale może mógłby ktoś wysłać namiary do tego immunologa z Krakowa, ktory wszystkim pomaga? bede niezmiernie wdzięczna, konsylwia@poczta.onet.pl

    #4425

    majka.z
    Participant

    Grzybica to niestety okropna rzecz. Niestety żałuję, że od razu nie wybrałam się do lekarza, a dopiero jak okazało się, że moje objawy pokrywają się z tymi tutaj opisanymi http://wenerolog24.pl/choroby/drozdzyca.html. I normalnie drożdżyca jak nic. Dziewczyny naprawdę, nie zwlekajcie za długo, bo przewlekła drożdżyca to coś okropnego. Kompletnie zmniejsza komfort życia…

Przeglądasz 18 wpisów - 26 do 43 (z 43 w sumie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Ostatnia modyfikacja: 30 maja 2009