vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

Ile kosztuje chorowanie?

wstęp forum Główne Ile kosztuje chorowanie?

Otagowane: ,

Ten temat zawiera 5 odpowiedzi, ma 4 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  xsowa 9 lata, 3 miesiące temu.

Przeglądasz 6 wpisów - 1 do 6 (z 6 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #899

    Mikołaj
    Participant

    NVA (Narodowe Stowarzyszenie Vulvodynii z USA) właśnie prowadzi ankietę na temat kosztów związanych z chorowaniem na vulvodynię.

    U nas na takie duże badania jest zbyt wcześnie, ale ciekaw jestem, czy któraś z Was prowadzi dowolnego rodzaju statystyki (choćby jako część domowego budżetu), ile mniej więcej pieniędzy pochłaniają leki, badania czy wizyty lekarskie?

    #1837

    Agnieszka
    Participant

    Pochłaniają mnóstwo… nigdy nie liczyłam dokładnie jaki procent budżetu (miałam poczucie, że i tak muszę te pieniądze wydać, więc już lepiej “nie wiedzieć, ile tego dokładnie jest”), ale to naprawdę są duże kwoty. Poza tym największym kosztem są pienądze, których z powodu choroby NIE można zarobić, dni, kiedy nie można przyjść do pracy itd. Są takie badania, które pokazują, że z powodu vulvodynii i innych zespołów bólowych w obrębie miednicy mniejszej wiele kobiet w USA jest w ogóle zmuszonych zrezygnować z kariery… Jestem pewna, że u nas jest tak samo, tylko kto tu prowadził do tej pory takie statystyki…?

    Narodowe Stowarzyszenie Vulvodynii z USA dlatego prowadzi tę ankietę, o której pisze Mikołaj, żeby przekonać Kongres, że należy przeznaczyć znacznie więcej pieniędzy na badania nad metodami leczenia vulvodynii. Według działaczek tego stowarzyszenia tych funduszy jest teraz zdecydowanie za mało, bo tok myślenia jest taki, że “skoro vulvodynia nie zagraża życiu to nie jest aż takim priorytetem”, natomiast nie uwzględnia tego, że ŻYCIE z vulvodynią często jest nieznośnie ciężkie i że na skalę krajową wiąże się ze stratami ekonomicznymi, o których nawet nie mamy pojęcia.

    Niestety chyba wszystkie kobiety z V muszą się z tym zgodzić…

    Pozdrowienia, Agnieszka

    #1838

    xsowa
    Participant

    maksakrycznie duzo@ wyjazdu do londynu…prywatne wizytyt ( u polskich lekarz,y bo myslalam, ze leopiej mi pomoga-mieszkam w UK) na takie cos szlo 200f (ok 1000zl) plus leki z polski…a wczesniej latalam do polski do wielu wroclawskich klinik-prywatnych…200zl za badanie + leki + przelot….masakra! ile kasy mi poszlo! i co???? Znalazlam na necie “Sexual Health clinic” za free i dowiedzialam sie ze nie jestem sama! ze nie jestem nienormalna tylko mam durna chorobe….a leki tez mam za darmo, nawet krem do mycia :)

    #1839

    Ewa
    Participant

    Przepraszam może to powinno być w innym wątku ale mam pytanie Xsowa i jak leczenie w tej klinice? Pomagaja Ci? Zapewne jak ktos nie mieszka w UK to nie ma szans zeby sie tam dostac :-(

    #1840

    Mikołaj
    Participant

    Xsowa, tak, napisz proszę o Twoich doświadczeniach w leczeniu się w Sexual Health Clinic (jeśli mozesz – w nowym wątku). Pozdrawiam.

    P.S. A co do kosztów, to myślałem bardziej o konkretach w rodzaju, leki – 200zł miesięcznie; badania, średnio – 100zł; wizyty u lekarzy – 100zł, itd. Tak, żeby można było z Waszych odpowiedzi wyciągnąć wnioski i – być może w przyszłości – przygotować jakieś “widełki” do ankiety.

    #1841

    xsowa
    Participant

    A wiec…na poczatku jak tam poszlam, nie mialam pojecia, ze wogole istnieje taka choroba i kiedy lekarka powiedziala mi ze mam problem z vulva pomyslalam, ze chodzi o jajniki:P Sprawdzilam pozniej na necie co ta nazwa oznacza i wyskoczyla mi ta stronka.

    Leczenie zaczelam w listopadzie i przepisano mi AMITRIPTYLINE i AQUES CREAM. Na poczatku bylo widac rezultaty i byly momenty, ze nie czulam wogole bolu podczas stosunku! Niestety po 3 miesiac dostalam okres (mialam nieregularny odkad rzucilam tabletki) i wszystko sie zepsulo…

    Ogolem z kliniki i opieki jestem zadowolona, ale moja pani doktor uwaza, ze poki co powinnam zrobic przerwe w braniu AMITRIPTYLINE. JA uwazam, ze powinnam zacząć dozowac rozne dawki, jak jedna dziewczyna co prowadzi bloga na temat tej choroby.

    Dlatego tez wybieram sie w przyszlym tyg do tej samej kliniki, ale w miescie obok, do innej lekarki:) Moze tym razem sie uda?

Przeglądasz 6 wpisów - 1 do 6 (z 6 w sumie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Ostatnia modyfikacja: 2 lipca 2009