vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

praca

Chorowanie na vulvodynię bardzo różnie wpływa na życie zawodowe czy edukację kobiet. Niektóre są w stanie pracować jak dawniej i choroba ma stosunkowo mały wpływ na ich pracę (dotyczy to np. tych chorych na vestibulodynię, które odczuwają ból tylko w czasie stosunków płciowych, badań ginekologicznych itp.). Inna grupa kobiet odczuwa ból przez cały czas, ale jego natężenie jest na tyle umiarkowane, że są w stanie przez kilka godzin dziennie skupić na pracy czy nauce. Specjaliści piszą, że wiele spośród tych chorych mówi, że praca jest dla nich szczególnie ważna, bo dzięki swojej aktywności zawodowej udaje im się przez jakiś czas odciągnąć uwagę od bólu. Należy jednak zaznaczyć, że dla niektórych kobiet cierpiących na vulvodynię ból jest tak intensywny, że zupełnie nie są w stanie funkcjonować zawodowo tak, jak dawniej. Według amerykańskiego Narodowego Stowarzyszenia Vulvodynii grupa kobiet, które z powodu vulvodynii zmuszone są zrezygnować z kariery jest znaczna. Na poziomie społecznym powinny być dołożone wszelkie starania, by kobiety w tak trudnej sytuacji mogły uzyskać pomoc i wsparcie.

„Pamiętam moment w pracy, kiedy nagle zdałam sobie sprawę, że widzę, że ludzie otwierają usta i coś mówią, ale dźwięki już do mnie nie docierają. Ból je zagłuszał. Tego dnia w końcu się poddałam, zostawiłam wszystko i dwa tygodnie spędziłam w domu”.
Kobieta chorująca na vulvodynię właściwą oraz vestibulodynię

Amerykańscy doktorzy H. Glazer i G. Rodke piszą, że w tych szczególnie trudnych przypadkach lekarz i pacjentka powinni razem przedyskutować zastosowanie takich opcji jak długotrwały urlop zdrowotny czy renta. Dopiero kiedy uda się dobrać leczenie, które skutecznie złagodzi ból to kobieta będzie mogła na nowo zająć się swoim życiem zawodowym. Należy jednak podkreślić, że niestety rozwiązania takie nie przystają na razie do realiów, z jakimi styka się przeważająca większość kobiet chorujących na vulvodynię w Polsce.

miasto - ilustracjaDla kobiet z vulvodynią, które prowadzą aktywne życie zawodowe często bardzo trudny jest dylemat, czy mówić swoim przełożonym i współpracownikom o chorobie. Decyzję taką każda kobieta powinna podjąć sama, zależnie od swoich potrzeb oraz relacji zawodowych. Niektóre kobiety postanawiają mówić, że mają „chroniczne problemy ginekologiczne” – i zwykle wypowiedź taka nie wywołuje dalszych, szczegółowych pytań.

Innym ważnym zagadnieniem jest praktyczne dbanie o swój komfort w pracy. Jeśli siedzenie wywołuje ból, to można np. na krzesło położyć specjalnie przygotowaną poduszkę w kształcie opony, tak, aby nie był wywierany nacisk na vulvę (poduszkę taką można przykryć jakimś materiałem, by wyglądała jak zwykłe podwyższenie). Często przydatne jest też takie zorganizowanie przestrzeni, aby można było część prac (np. rozmowy przez telefon) prowadzić stojąc.

czytaj dalej: psyche/prawa pacjentki
Słowa kluczowe: , .

Ostatnia modyfikacja: 4 sierpnia 2008