Bardzo wiele kobiet cierpi na nawracające zapalenia pęcherza i/czy cewki moczowej. Zwykle wtedy podaje się antybiotyki lub furaginę, ale bardzo często dolegliwości wracają po niedługim czasie. W 90% przypadków zapalenia wywołuje bakteria e.coli.
Jeśli same macie ten problem albo znacie jakąś osobę, która ma to poczytajcie sobie w Internecie o cukrze, który nazywa sie D-Mannose (d-mannoza). Jest to cukier występujący w małych ilościach w ludzkim ciele. Kiedy podaje się go dużo, to nie jest metabolizowany w układzie pokarmowym, tylko w całości „udaje się” do nerek, a potem do pęcherza. Bakterie e.coli przyczepiają się do niego i wraz z moczem są wydalane (a nie zabijane jak to się dzieje w przypadku antybiotyków). Mi ten środek pomógł, kiedy antybiotyki przestały być skuteczne. Jest to dla mnie ogromne odkrycie (zwykle byłam bardzo sceptyczna wobec takich różnych „cudownych” rozwiązań) i dlatego chciałam się podzielić tą informacją tu na forum.
Gdyby ktoś chciał poczytać, to znalazłam taki artykuł lekarza, który to chyba wymyślił:
http://www.tahoma-clinic.com/mannose.shtml
Wiele zagranicznych firm to sprzedaje, choć nie wiem, jakie są ich produkty, ja kupuję w jednej. W Polsce jest uroval, ale tam są żurawiny, a na stronach anglojęzycznych zastrzegają, żeby nie używać tego z żurawinami ani niczym innym, co obniża ph moczu.
Tu jest strona, z której ja to zamawiam:
http://www.waterfall-d-mannose.com/
(jeśli ktoś czyta po hiszpańsku, włosku czy francusku to są tam też takie wersje językowe)
I ich strona o tym, jak to stosować (np. kiedy są to zapalenia cewki albo zapalenia są następstwem seksu):