W grudniu skonczylam 14 lat i nie mam jeszcze miesiaczki ale mam pewien duzy problem otóż moja historia zaczyna sie jakos okolo 2 lub moze rok temu, ale wydaje mi sie ze poltora , odczuwam czesto silne bole mniej wiecej jakos w pochwie, w przedsionku pochwy poprostu tam gdzie jest jej początek. Napoczątku ból byłspowodowany tylko i wyłącznie wtedy kiedy bielizna przylegała mi mocno do tych miejsc i kiedy probowalam iść, kiedy próbowałąm isc to było okropnie a kiedy np poszłąm specjaln ie do domu umyłam się zmieniłam bieliznę nałożyłąm wkłądkę to było juz do konca dnia dobrze. ale póżniej byolało mnie wtedy kiedy chcialo, ale głównie wieczorami. Bół czasami był naprawde okrppny, nie do wytrzymania a czasami lekki. naprawdę nie wiedziałam co mi jest ale w internecie natknęłam sie na właśnie ta chorobe jak vulvodynia. Naprawdę bardzo mam nadzieje ze tego nie mam, a mam taka nadzieje ponieważ podczas tego okres kidy mialam bóle miałam cos takie jak rybi zapach na wargach sromowych z jakaś dziwna grudkowata wydzielina ktorya miala żółto biały odcień. To akurat jest objaw jak każdy wie infekcji. Bylam 3 razy u ginekologa i to u 2 różnych, jedna mloda wogle nie wiedizala o co chodzi i dala mi jakies leki lagodzace podraznienia więc o tym moge nawet nie mowic a druga dala mi leki na infekcje ( tabletki do ustne ) które naprawdę mi pomogły. Rybi zapach zniknął a ból ustał a tabletki brałam przez 10 dni, jednak po ukończeniu kuracji jakos tydzień później ból powrocił z taka sama mocą wraz z tym rybim zapachem. Poszłam więć jeszcze raz i poprosilam o te same tabletki i podczas kuracji znowu zapach zniknął i bó też chodz jednego dnia na chwile sie pojawil lecz zaraz zniknął i nie był on taki mocny jak awsze jednak dzisiaj jakby cos troszeczkę znou zaczęło się dziać ale nie był to taki ból jak kiedyś. Narazie trzeba czekać, aha i chce zaznaczyć że tego zapachu narazie nie ma. Naprawdę bardzo się boje bo nie chce miec tej vulvodyni. Jeszcze jedno, ostatnio ginekolog mi powiedziała ze wymaz z pochwy był czysty jednakże to ta wydzielina na wargach miala nie fajny zapach i byla zlej konsystencji i koloru jak przy normalnej infekcji, Chcę też zaznaczyć ze przy odpowiednim kącie i jeżeli dobrze trafie gdyż mam bardzo dużą i grubą błone dziewicza gdzie gołym okiem nie widać nawet ujścia pochwy tylko trzeba naprawdę sie postarac zeby ją odnaleźć, tak więc jeżeli dobrze postaram sie naspokojnie to wkłądając sobie taki cienki patyczek jak do uszu z wata, nie odczuwam zadnego bólu lub dyskomforty jednak kiedy wezmę nawet nie pod odpowiedni kątem albo jak ta pierwsza młoda ginekolog chciała mi włóżyć palca zeby mnie zbadac to bolało mnie strasznie prawie tak samo jak normalnie miewam bóle i było to straszne, a jak powiedziałam o tym mojej aktualnej ginekolog to powiedziala ze to normalnie bo nie podjęłam jeszcze współżycia. Naprawdę bardzo się boje, prosze was powiedzcie mi czy możę być to vulvodynia czy nie, Czy jest to mozliwe przy moim wieku i tym że nie mam okresu jeszcze ? I czy jest to możliwe choć bóle są tak naprawde powiązane z tym rybim zapachem jak przy infekcji a nie występuje on przy tym schorzeniu ? Naprawdę prosze o pomoc bo już odchodzę od zmysłów i nie wiem co robic, narazie mnie nie boli ale boje się żę to powróci a jednak mineły dopiero 3 dni odkad ponownie juz drugi raz skończyłam brać tabletki. Aha i chce jeszcze powiedzieć że kiedy mnie juz naprawdę bolało, to ból byl nie do wytrzymania nawet nie umiem go opisać ale jakby taki jakby ktos nawet wylewał mi tam jakiś kwas żrący i pare razy doprowadził mnie do płaczu z bezsilności . Proszę o pomoc i opinie . Dziękuję
zosia1510··#4641