Jestem z chłopakiem od 4 lat. Był on moim pierwszym chłopakiem i jak na razie ostatnim :) Na początku bardzo nam się układało w życiu seksualnym. Zaczęłam brać tabletki antykoncepcyjne i po pół roku czułam coraz większy ból przy stosunku. Obecnie mam tak zaciśnięte mięśnie pochwy, że ciężko włożyć mi tampon. Byłam u dwóch różnych ginekologów – stwierdzili, że podświadomie boje się ciąży i to stąd ten ból, zalecili mi antykoncepcję, ale ja nie chcę – wiem, że wtedy spadnie mi dodatkowo libido i przytyję. Boli mnie przy wkładaniu czegokolwiek (wziernik,tampon,palec). Chodzę do psychologa od roku i na razie nic się nie poprawia, bardziej skupiamy się na moich relacjach w rodzinie, co mnie trochę męczy. Czy to co mi dolega to vulvodynia?
PS
Nie wiem o jakim pieczeniu mówicie jeśli chodzi o pośladki i uda. Czy to przypomina takie pieczenie jakbyście się ogoliły tam i powstały pryszczyki a potem zasypałybyście to solą? Jeśli tak to mam to samo :(
Pozdrawiam!
Ola