Hej :)
Dziewczyny, co powiecie na spotkanie? Może to pomogłoby nam podnieść się nawzajem „na duchu”. Jestem z Warszawy, a wy? Co sądzicie o tym pomyśle? Mam wrażenie, że wspólna rozmowa i nowe kontakty pomogłyby nam trochę się uspokoić i oswoić z chorobą.