vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

wyleczona – czyżby piracetam?

wstęp forum Moja historia wyleczona – czyżby piracetam?

Przeglądasz 4 wpisy - 1 do 4 (z 4 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #4596
    Meri
    Participant

    Cześć, od lat mnie tu nie było. Vestibulodynię miałam od zawsze, trochę pomagała amitryptylina ale po odstawieniu nie trwało długo jak ból w trakcie współżycia powracał. Po rozstaniu z ostatnim partnerem miałam przerwę 2letnią, jednak ostatnio poznałam mężczyznę no i zdecydowałam się na współżycie. Byłam pewna, że będzie boleć jak zwykle, ale potrzeba bliskości zwyciężyła i uznałam, że jakoś przeżyję. Nie bolało, w ogóle. Ani za pierwszym razem, ani wiele razy później ;) Zastanawiałam się co mogło być tego przyczyną, że nagle po kilkunastu latach przeszło i miałam najlepszy seks w życiu, ani cienia bólu, a nie żałowaliśmy sobie ;) Jedyne co zmieniłam to to, ze przyjmowałam ostatnie miesiące piracetam. Lek ten faktycznie oddziałuje na komórki nerwowe, ułatwia ich regenerację itp. Nie wiem czy to to, ale uznałam, że podzielę się z Wami tym że na mnie najprawdopodobniej tak zadziałał, bo jeśli nie macie przeciwwskazań medycznych do brania tego leku, to może i którejś z Was pomoże :)

    #4597
    giga20
    Participant

    Hej. Ja również tak jak Ty miałam vestibulodynie od zawsze ale nigdy nie brałam leku o którym piszesz. Jaki lekarz Ci go przepisał i po jakim czasie poczułas poprawę?. Bardzo cieszę się, że poczułas w końcu ulgę :-)i myślę, że nowy facet też ma swoje zasługi w odczuwaniu bólu, myślę że nasza psychika inaczej reaguje gdy jesteśmy szczęśliwe.

    #4598
    Meri
    Participant

    Hej, myślę że po części to też zasługa faceta, choć on o niczym nie wiedział. Jakkolwiek był to kolejny partner i pierwszy przy którym ból był zerowy. Co do leku – zamówiłam w Czechach – dawkę 1200, tam nie potrzeba recepty, koszt to od 15 do 30zł plus wysyłka. Szukałam czegoś na poprawę kondycji psychicznej, usprawnienia koncentracji, myślenia itp., a jednocześnie efekt był i taki. Wcześniej próbowałam lidocainy – zero efektu i amitryptyliny – cudów nie było ale nie bolało, tylko efekt bardzo krótki, a lek jednak powodujący wiele skutków ubocznych. Piracetam przy niej wydaje się witaminą C ;)

    #4599
    giga20
    Participant

    Ok dziękuję za odpowiedź;-). Super, że ten lek tak na Ciebie zadziałał. Pisałaś, że miałaś vulwodynie od zawsze, kiedy została u Ciebie rozpoznana? Jeśli mogłabym Cię prosić o wymienienie się mailami byłabym wdzięczna, mam kilka pytań. Mój mail : igs2@interia.eu

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 month temu przez  giga20.
Przeglądasz 4 wpisy - 1 do 4 (z 4 w sumie)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Ostatnia modyfikacja: 21 października 2019