vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

BIOFEEDBACK, masaże rozluźniające – doświadczenia, opinie

wstęp forum Główne BIOFEEDBACK, masaże rozluźniające – doświadczenia, opinie

Ten temat zawiera 4 odpowiedzi, ma 2 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  doleritedolerite 1 rok, 12 miesiące temu.

Przeglądasz 5 wpisy - 1 do 5 (z 5 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #4012

    doleritedolerite
    Participant

    Witam,

    Założyłam ten wątek licząc na to, że są tu kobiety, które “zwalczyły” vulvodynię poprzez ćwiczenia rozluźniające mięśnie dna miednicy, ćwiczenia z urządzeniem do biofeedback.
    Chcialabym się dowiedzieć jakie są Wasze odczucia w stosunku do takiej formy terapii? Jakie efekty? Kiedy zaczęłyście odczuwać widoczną poprawę lub ustąpienie objawów? Zachęcam do dzielenia się swoimi doświadczeniami.

    Pozdrawiam

    #4020

    emilka
    Participant

    Hej,
    Ja od około miesiąca chodzę na biofeedback i dodatkowo w domu codziennie robię sesje elektrostymulacji. Na ból nie pomaga (w moim przypadku vestibulodynia prowokowana).
    Myślę, że to może być przydatna terapia na zwalczenie skutków “ubocznych” choroby – mój organizm już np. Wie, że ma się spodziewać bólu, więc mięśnie spinają się przed dotykiem. Biofeedback uczy to kontrolować.
    Czytałam badania, że ok 60% kobiet odczuwa zmniejszenie bólu, ale jak do tej pory tutaj nie widziałam takiej opinii.

    Pozdrawiam!

    #4026

    doleritedolerite
    Participant

    Dzięki za odpowiedz!
    Sama ćwiczę z urządzeniem do biofeedback od kilku tygodniu. Dwa razy dziennie po około 10 minut. Zastanawia mnie jedynie to, że urządzenie pokazuje całkowite rozluźnienie mięśni, tak jakby wszystko było w porządku, a ból nadal sie utrzymuje (szczególnie w okolicy cewki, pecherza). Nie powinno byc tak, że przy pełnym rozluźnieniu ból mija?
    Czy mogłabyś powiedzieć cos więcej o elektrostymulacji? W jakim celu ją wykonujesz?

    Pozdrawiam!

    #4030

    emilka
    Participant

    Wiesz co, może to zależy od rodzaju schorzenia, ale biofeedback nie działa jako tako na ból, jeśli piecze cię skóra… On ma tylko rozluźniać mięśnie, a to niestety problemu nie rozwiązuje, a może pomóc w walce z nim.
    Mam elektrostymulator i sondę taką jak na biofeedbacku, robię raz dziennie jeden program po ok. 45 min. Cel jest taki sam – praca z mięśniami, rozluźnienie ich. Czy faktycznie to mi pomoże, nie wiem :)

    #4032

    doleritedolerite
    Participant

    A odczuwasz jakaś roznice po miesiącu cwiczen? Ja mam lepsze jak i gorsze dni, ale zauważyłam, ze czasem zdarza mi sie zapomniec o chorobie. Dodatkowo robię jeszcze masaż rozluźniający mjnimum raz dziennie. Na pewno nauczyłam sie zwracać uwagę na prace mięśni, ale szału nie ma jeżeli chodzi o redukcje bólu. Pocieszam sie tym, ze wymaga to czasu i nic nie przychodzi od razu, biorąc pod uwagę to, ze przez rok niepotrzebnie przyjęłam masę lekow. Mam nadzieje, ze w końcu wszystko naturalnie wroci do normy, bo lekow również żadnych nie przyjmuje,

Przeglądasz 5 wpisy - 1 do 5 (z 5 w sumie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Ostatnia modyfikacja: 24 sierpnia 2017