vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

Co o tym sądzicie? Bardzo proszę o wypowiedzi

wstęp forum Moja historia Co o tym sądzicie? Bardzo proszę o wypowiedzi

Ten temat zawiera 4 odpowiedzi, ma 3 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  ewka50 4 lata, 1 miesiąc temu.

Przeglądasz 5 wpisy - 1 do 5 (z 5 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #3140

    diana
    Participant

    Witam serdecznie wszystkie forumowiczki :-)
    Pewnie jak wiele z Was mam poważny problem i chciałabym prosić Was (jako osoby doświadczone) o poradę i wypowiedź.
    Bardzo mi na niej zależy, ponieważ od pewnego czasu moje życie to ciągły koszmar, a niestety wszystkie drzwi do których pukam okazują się zamknięte. Chodzi oczywiście o drzwi kolejnych gabinetów lekarskich :-(
    Opowiem więc moją historię.
    Moje dolegliwości zaczęły się jakieś 8 miesięcy temu. Zaczęło się od łagodnych dolegliwości: dyskomfort podczas noszenia bielizny, jakby uwieranie. Kolejno pojawiły się objawy ze strony odbytu: swędzenie i jakby łaskotanie w środku. Niestety skojarzyło mi się to z owsikami, z poczuciem wstydu udałam się do lekarza, przeszłam leczenie i nic.
    Po około 2 tygodniach nastąpiła kumulacja: niewyobrażalne pieczenie i ból pochwy, warg sromowych i okolic odbytu.
    Ginekolog stwierdził infekcję mieszaną, zalecił leczenie, które tylko przyćmiło dolegliwości. Proktolog nie widział problemu. Lekarz ogólny – brak pomysłu, powtórzyć kolejkę ginekolog-proktolog.
    Od tego czasu “odwiedziłam” 6 ginekologów i 4 proktologów, lekarzy rodzinnych, 3 dermatologów i endokrynologa. Każdy z nich uważa, że ‘z jego” strony wszystko jest ok. Badania krwi, posiewy (mocz, pochwa), wymazy (pochwa, odbyt), badanie kału na pasożyty, lamblie – są w porządku. A ból i pieczenie powodujacy że czasami zwijam się z bólu pozostaje, tylko nikt w niego nie wierzy, bo przecież nic nie widać
    Podumowując: od kilku miesięcy utrzymują się objawy:
    – pieczenie, jakby poparzenie warg sromowych i wejścia pochwy (bez zewnętrznych oznak), kłucie jakby wbijania mnóstwa igieł. Czasami uczucie jakby ciała obcego w pochwie, rozpierania i bólu czasami wręcz nie do wytrzymania. Ginekologicznie leczone infekcje grzybicze, bakteryjne, mieszane chyba wszystkimi już antybiotykami i maściami. Mimo dolegliwości posiewy i wymazy są w porządku
    – pieczenie, ból odbytu, czasami bolesne wypróżnienia, niepełne wypróżnienia, uczucie piłki w odbycie, swędzenie między posladkami. proktologicznie wszystko w porządku wg lekarzy, kolejne maści strydowe, bez wyraźnej poprawy. o seksie od kilkku miesięcy nie ma mowy.
    – pieczenie cewki moczowej, ciągłe uczucie palenia, chęci oddania moczu nawet bezposrednio po wyjściu z toalety.
    Wszystkie dolegliwości wystepują razem, choć te ze strony pęcherza doszły jako ostatnie.
    W ciagu ostatnich kilkunastu miesięcy kilkakrotnie zmieniałam tabletki antykoncepcyjne, które powodowały u mnie wysypkę. miesiąc temu odstawiłam je zupełnie, ale nie zmieniło to sytuacji.
    Bardzo prosze Was dziewczyny o opinię – co o tym sadzicie. wędrówka po lekarzach załamała mnie na równi jak te dolegliwości. Zaczynam się powoli czuć jak wariatka, bo nikt mi nie wierzy, że dolegliwości są okropne. wszyscy lekarze je bagatelizuję i mówią ewentualnie o dyskonforcie (bo badania są ok,i na oko nic nie widać) a ja już powoli wariuje z bólu i zastanawiania się jak przetrwam dzień. Czasami ból uniemożliwia też sen kilka nocy z rzędu i wtedy fizycznie i psychicznie nie daję rady. Odcięłam się juz od wszystkiego praktycznie, zrezygnowałam z całego swojego życia i z trudem wytrzymuje w pracy. Nie mam pomysłu gdzie mogę się udać, żeby nie usłyszeć, że to świąd samoistny i że spotkają mnie jeszcze gorsze rzeczy w życiu.
    Poradźcie proszę ;-)

    #3212

    ewka50
    Participant

    witajcie . jestem osobą 65 letnią po 3 miesiącach chodzenia do ginekologów do dermatologów wreszcie trafiłam do neurologa orzekł VULVODYNIA no i zaczęły się laki od kwietnia już 4 rodzaj pastylek biorę lekarz zaczyna się dziwić że nie pomagają . co robić zmienić neurologa którzy po innych lekarzach nieświadomych istnienia vulvudyni leczyli mnie bezsensu a tan neurolog zabrał się za leczenie prochami po dość szybkim zdiagnozowaniu tej choroby i co…………… łykam różne i nie pomaga CO ROBIĆ mogę wymienić te leki :amizepin 200mg ,amitripthinum 10 mg. gabapentin 600mg. liryca 150mg.jak królik doświadczalny do robić nadal do tego NEUROLOGA [JESTEM Z TORUNIA]KTÓRY PO 10 MINUTOWYM WYWIADZIE ZE MNĄ WSKAZŁ OD RAZU NAZWĘ CHOROBY .

    #3213

    ewka50
    Participant

    DO DIANY WYBIERZ SIĘ DO NEUROLOGA BO VULVUDYNIA TO CHOROBA NEUROLOGICZNA

    #3217

    music
    Participant

    Diana mam tak samo jak ty, mam zamiar jeszcze raz odwiedzić proktologa ale coś mi się zdaje że to wszystko ma związek z vv : /

    Witaj ewka50. Ja jestem z okolic Torunia. Szczerze nie mam pojęcia czemu te leki nie pomagają, może za dużo ich w tak krótkim czasie? Ja od ponad 2 miesięcy biorę tylko amitripthinum, nic nie pomaga. Z tego co gdzieś przeczytałam taka duża ilość leków może pogarszać stan, ale kurcze nie wiem jak to z tym jest. Też mam obawy jeśli chodzi o leki, wiadomo skutki ubocze itd..A który lekarz dał taką diagnozę?

    #3220

    ewka50
    Participant

    Wiem doskonale że leki i takie prochy szkodzą , ale mam tak dosyć tego dyskomfortu, siedzieć nie mogę za długo , najlepiej to mi się funkcjonuje bez majtek , ale mam NOWINĘ PIERWSZY DZIEŃ FUNKCJONUJE DOBRZE co dalej to się okaże oby WRESZCIE !
    PODAJE LEKI mam OD MIESIĄCA [już mi się kończą ]
    LIRYKA 150 MG 2 RAZY DZIENNIE [8.00 RANO I 20 .00]
    AMITRIPTYLINUM 10 MG NA NOC TRZY -PIĘĆ TABLETEK .
    Leczę sie u podobno bardzo dobrego neurologa -ON PO 10 MINUTACH WYWIADY OD RAZU STWIERDZIŁ MA PANI BARDZO RZADKA PRZYPADŁOŚĆ JUŻ LECZYŁEM KOBIETY JEST TO VULWODYNIA
    Jestem leczona przez dr.Ronochowicza
    NIE MA NA TO KONKRETNEGO LEKU BO NIEZBYT ZNANE SA PRZYCZYNY jakaś dolegliwość neurologiczna .
    Lekarz dobry dociekliwy i chyba wreszcie trafił z lekami .!!!!!!!!!!’
    On stopniował leki od słabych itd do coraz ”wyższej półki”
    Pa DR Rosochowicz przyjmuje na NFZ i prywatnie w szpitalu gdzie pracuje oddział Neurologiczny .

    Jak ja mam dosyć tych szczypać pieczenia niemożności posiedzenia itd i puchnięcia warg sromowych ubranie majtek dokucz .
    nie wiem jak dalej , dziś wieczorem się tak niezłe czuję właściwie to cały dzień jest prawie ok
    a dale…………………>>>>>>>>>>>>>>>>>>>???????????????????????????????????????????

    pozdrawiam

Przeglądasz 5 wpisy - 1 do 5 (z 5 w sumie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Ostatnia modyfikacja: 19 lutego 2015