Cześć dziewczyny choruje na vulvodynię moje objawy to pieczenie straszne cewki, sromu, pochwy.Przeczytałam niektóre fora i załamałam się jak są osoby ,które nie wyleczyły się z tej choroby.Czy ktoś z Ws pokonał tą chorobę ? Co Wam pomogło?Mam jelito drażliwe i u mnie leki powodują jego nasilenie.
Cześć, mam vulvodynię od 16 roku życia czyli już 10 lat, ale od 4 lat udaje mi się nad nią panować. W moim wypadku pomogła przede wszystkim fizjoterapia uroginekologiczna czyli ćwiczenia, które nauczyły mnie rozluźniać mięśnie dna miednicy. Dodatkowo zauważyłam, że gdy robi się gorzej pomaga mi codzienne picie rumianku, który jest przeciwzapalny. Pieczenie wraca co ileś miesięcy, ale wtedy już nie panikuję tylko staram się cierpliwie wyprowadzić z tego stanu ćwiczeniami i masażem. Mam nadzieję, że Tobie też uda się znaleźć sposób na złagodzenie tych bolesnych dolegliwości.
Po 10 latach nadal choruję i jest kiepsko. Na razie z wycinka cos mi wyszlo, lekarz nie wie co to jest. Niczym tam nie smaruję bo to nie ma sensu skoro nie wiem z czym mam do czynienia. Wiec jestem w bagnie… do tego depresja.
Dziewczyny, w Terpie w Lublinie trwa badanie kliniczne dla pacjentek z wulwodynią. Pełna diagnostyka i szansa na powrót do zdrowia. Do tego BEZPŁATNIE. Zostawiam link do formularza kontaktowego. Jest jeszcze parę miejsc.