vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

Skutecznosc leczenia? Skutki uboczne lekow?

wstęp forum Główne Skutecznosc leczenia? Skutki uboczne lekow?

Ten temat zawiera 1 odpowiedź, ma 2 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  kerridis 2 lata, 1 miesiąc temu.

Przeglądasz 2 wpisy - 1 do 2 (z 2 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #3952

    mrusia
    Participant

    Witam. Pisze tutaj bo juz nie wiem co mam robic. Moze ktos mi doradzi?
    Postaram sie opisac krotko swoja dluga historie. Od okolo 4 lat choruje na vulvodynie jednak wiem o tym ze jestem chora od 1.5 roku. Moje objawy to glownie ogromny bol podczas wspolzycia, bol podczas siedzenia, jezdzenia na rowerze, parcie na pecherz, bol podczas noszenia obcislych spodni itp.

    Po wielu wizytach u lekarzy w koncu trafilam do p. dr Baszak ktora zdiagnozowala u mnie vulvodynie. Bylam na terapi w jej osrodku, pomoglo mi na miesiac i bole wrocily.

    Udalo mi sie zapisac do dr Malec Milewskiej. Przepisala mi leki amitrypiline na poczatek 25 mg i gababentyne mam dojsc do dawki 300 mg x3. Blokade nerwu mam miec przy nastepnej wizycie.
    Teraz mam wiele dylematow. Mam nadzieje ze pomozecie mi je rozwiazac.

    1. Skutki uboczne lekow? Bardzo sie ich boje, pracuje i nie moge sobie pozwolic na niedyspozycyjnosc :( a czytalam tutaj na forum ze wystepuja niestety.

    2. Czytalam rowniez na forum o dr Leonowiczu, tam tez doczytalam sie ze dr przepisuje masc z gabapentyna. Myslicie ze to lepsze rozwiazanie niz tabletki? Przynajmniej jakas oszczednosc dla zoladka ja tak sobie mysle

    3. Czy komus pomogly te leki? Moze wybrac sie jeszcze do dr Leonowicza i skonsultowac to wszystko?

    Powiem Wam ze naprawde juz tak mi jest ciezko z tym wszystkim.. mam chlopaka jestesmy bardzo dlugo ze soba bo az 7 lat. Ale widze ze wszystko juz tylko wisi na wlosku… zyc juz czasem sie odechciewa.

    Prosze pomozcie dajcie jakies wskazowki :)

    #3953

    kerridis
    Participant

    Witaj, ja leczyłam się u dra Leonowicza, miałam maść z gabapentyną i Amitryptylinę. Wszystko to brałam około pół roku. Nie wiele pomogło, więc przestałam. Jeśli chodzi o skutki uboczne, to ja na początku byłam ospała, czułam się jakby do mnie wszystko przez mgłę docierało, ale ustąpiło po jakichś 2 tygodniach. Potem już nie odczuwałam żadnych dolegliwości, mimo to, nie prowadziłam samochodu ze względu na możliwy opóźniony czas reakcji. Ostatnio byłam u neurologa i dostałam Pregabalin, ale bije się z myślami czy brać :/ Dr Leonowicza polecał też wizyty u fizjoterapety w celu nauczenia się świadomej pracy z mięśniami, tez nie za bardzo mi pomogło, ale pomoże może Tobie. Też bym się zastanawiala czy brać oba leki na raz, bo nie będzie wiadomo co ewentualnie pomoże. Na szczęście z nimi jest tak, że można zacząć od małej dawki i stopniowo zwiększać, wiec jak będą ogromne skutki uboczne to można będzie zmniejszyć i jak organizm się przyzwyczai dopiero zwiększać dawkę.
    Nie wiem jak Ci dodać otuchy, ja mam wulwodynię juz 7 lat i żaden lekarz mi nie pomógł, natomiast pomogła bardzo redukcja stresu, wyciszanie się i praca ze sobą. Nie jest super, ale w pracy czasami zapominam, że coś mi jest i ostatnio na przykład można mi było pobrać cytologie, a wcześniej nie potrafiłam aż tak rozluźnić mięśni. Wierzę, że wszystko jest na dobrej drodze :)

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 2 lata, 1 miesiąc temu przez  kerridis.
Przeglądasz 2 wpisy - 1 do 2 (z 2 w sumie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Ostatnia modyfikacja: 12 lipca 2017