vulvodynia.pl

Strona o vulvodyni – jaki ma sens ?

wstępforumGłówneStrona o vulvodyni – jaki ma sens ?

  • Trzy lata temu przeczytałam wszystko co było na tej stronie, doszłam to pewnego pułapu wiedzy i co dalej? Nie ma na niej nic nowego, nic teraz pomocnego. Można się zdiagnozować i nic poza tym. Forum rozbudowane, pomieszane, powtarzające się wątki, żadnego uporządkowania, a patrząc na częstotliwość wpisów martwe. Nic nie ruszyło się w zakresie jakiegoś pomocnego spisu konkretnych lekarzy różnych specjalności w różnych miastach, którzy przynajmniej stajają się pomóc. Wywiady z obcokrajowcami.

    A mi się żyć nie chce, po prostu. Nawet jakbym zrezygnowała z miłości, związku, seksu to i tak te cholerne dolegliwości niszczą moje życie.

    Wiesz mimo, że duzo wpisów jest średnio aktualnych to myślę, że strona jest bardzo pomocna. Diagnoza to już bardzo dużo. Przynajmniej po pół roku męczarni, wydawani pieniędzy na lekarzy i tysiące leków w ciemno, wiem co mi jest. Wyczytałam też namiar do doktora Świątkiewicza do którego pojechałam. W sierpniu mam badanie, które ma na 100% zdjagnozowac wulwodynię.

    Głównym celem powstania tej strony był dostęp do informacji.

    Kilka lat temu nie było praktycznie nic na ten temat w Polsce mówione ani pisane.

    W zeszłym roku pisaliśmy, że my już nie będziemy czynnie zaanagżowani w aktualizowanie strony i że bardzo chętnie wesprzemy osobę/osoby, która by chciała przejąć to zadanie, opiekować się forum itp.

    Od tego czasu nikt się nie zgłosił, w obliczu czego my – wbrew uprzednim planom – postanowiliśmy nie zamykać tego forum, tak by nowe osoby mogły korzystać z wiedzy tu zgromadzonej.

Ostatnia modyfikacja: 17 lipca 2012