vulvodynia.pl

wapń

wstępforumGłównewapń

Otagowane: ,

  • Witajcie ponownie :)

    Zaglądam regularnie na forum, ale nie piszę, bo w sumie nie miałam żadnych zmian po moim ostatnim wpisie (na temat alergii na spermę). Aż do teraz. Ponieważ mieszkam w Holandii i mam pewne problemy z ubezpieczeniem, nie mogłam skorzystać z fizjoterapii ani wizyty u seksuologa/psychologa. Nie robiłam więc nic poza eliminacją kontaktu z alergenem. Niestety nie było żadnej poprawy. W końcu postanowiłam zacząć próbować rzeczy, na które nie potrzebuję recepty.

    Na pierwszy ogień poszedł wapń (cytrynian wapnia). Wprawdzie Dr Stewart (autorka wielokrotnie polecanej tu „The V Book”) zdaje się być sceptycznie nastawiona do tej metody, wiele stron internetowych o vulvodynii podaje wapń jako skuteczny w wielu przypadkach. Na opakowaniu mam napisane, że trzeba brać 5 tabletek dziennie, co stanowi 125% dziennej dawki. Trochę przeraziła mnie ta proporcja, więc zaczęłam od brania 2 tabletek. I wiecie, że po paru tygodniach mogę normalnie siedzieć na wykładach w spodniach (co przedtem było niemożliwe) i współżyć bez wylewania hektolitrów łez po? Nie wiem czy to jest efekt wapnia czy placebo. Nie wiem czy ta poprawa nie zniknie tak nagle jak przyszła. No i dalej nie jest wszystko 100% w porządku. Ale jest dużo dużo lepiej, co też daje lepsze samopoczucie psychiczne i jakiś cień nadziei, że może jednak…

    Zastanawiam się czy ktoś z tu obecnych tego próbował i miał jakieś doświadczenia?

    Hej kat to ciekawe co piszesz i na pewno warto spróbować :) trzeba sprawdzać wiele opcji bo każdy organizm jest inny.Fajnie, że Ci to pomaga i oby tak dalej :) ja tego nie próbowałam i narazie nie mogę bo 2 tyg temu urodziłam i karmię moją dzidzię piersią więc muszę bardzo uważać na to co zażywam i minie trochę czasu zanim będę mogła ale może innym dziewczynom to pomoże. Pozdrawiam.

    Ja dostałam zalecenie od mojego lekarza co do magnezu.Zaczynałam od badzo dużych dawek,stopniowo zmniejszając ale generalnie mam brać bardzo długo.Magnez podobno wpływa na nerwy i na rozluźnienie mięśni.Czy pomaga trudno powiedzieć,ja to traktuję raczej jako suplement a nie lek ale mimo to biorę go cały czas. Co do wapnia to słyszałam jedynie o tym iż ma on właściwości odczulające przeciwalergiczne i w tym wypadku jest bardzo pomocny, ale może warto spróbować i przy vulvodynii.Pozdrawiam

    natka, gratulacje :) a nie poprawiło ci się czasem po porodzie?..

    ewa, słyszałam też, że warto zażywać magnez i wapń razem… wiadomo, że takie rzeczy to najcześciej suplement bardziej niż lek, ale też nigdy nie wiadomo czy komuś już takie proste środki nie pomogą. zresztą ktoś tu już pisał o poprawie odporności itp. jako jednej z dróg do uzdrowienia.

    Kat trudno powiedzieć bo jeszcze wszystko się goi. Rodziłam naturalnie bo tak mi radził lekarz i tu na forum Agnieszka (A.M.) przytoczyła mi opinię specjalisty zajmującego się vv, że zdarza się że po porodzie naturalnym vv mija w ogóle albo łagodnieje. Będę czekać na efekty. Pozdrawiam :)

    Kat, oczywiście wszystkiego warto próbować co tylko choć trochę może pomóc.Ja niczego nie neguję, a wydawało mi się że tak zrozumiałaś mój wpis.

    Natka wszystkiego dobrego :-)

    Pozdrawiam

    no co Ty, Ewo, ja się tylko z Tobą zgodziłam i rozwinęłam dalej myśl :)

    pozdrówka

Ostatnia modyfikacja: 25 września 2009