vulvodynia.pl

Wulwoskopia

wstępforumGłówneWulwoskopia

Otagowane: ,

  • W Białymstoku wykonuje się badanie które nazwa się wulwoskopia, na jego temat możecie poczytać w Internecie, chociaż jest tego nie wiele (wpisując hasło vulvoskopia lub wulwoskopia) O samej wulwoskopii w najbliższym czasie napisze na swoim forum http://fungidia.my-forum.pl

    Badanie nie jest inwazyjne i pozwala wykryć większość zmian dotyczących sromu. Na temat tego badania ukazała się w Termedii publikacja dr . Konrada Florczaka

    http://termedia.pl/magazine.php?magazine_id=5&article_id=12197&magazine_subpage=ABSTRACT

    Artykuł dostępny po zalogowaniu .W razie trudności mogę przesłać emailem.

    Informacja o badaniu, szczególnie może się przydać osobom które cierpią na chroniczny świąd, pieczenie itp.i do tej pory nie są zdiagnozowane.

    Podaje namiary:

    Przychodnia ginekologiczno-położnicza

    Białystok

    Ul. NMP Królowej Rodzin 21

    Maritko jak dobrze ze o tym napisałaś!Ja jestem właśnie z Białegostoku ale nie słyszałam nigdy o tym badaniu mimo że odwiedzałam mnóstwo lekarzy i wielokrotnie pytałam czy nie ma jakichś badań tego typu. To dowodzi tylko jak nasi lekarze są zorientowani w temacie infekcji i vv. Narazie jestem 2 tygodnie po porodzie (urodziłam córeczkę drogą naturalną :) )więc poczekam i zobaczę jak będę się czuła. Ale gdyby ktoraś z forumowiczek była bliżej zainteresowana tym badaniem to mogę się tam przejechać i wypytać na czym to dokładnie polega. Pozdrawiam.

    Natka -gratulacje!!!i dużo, dużo zdrowia dla Ciebie i córeczki. Ja będę na badaniu w Białymstoku w przyszłym miesiącu. Jest nieinwazyjne i można zrobić je nieodpłatnie jeżeli się jest ubezpieczonym, tylko trzeba mieć skierowanie. Nie wiem na ile może być pomocne w czystej formie VV, natomiast daje spore szanse na wykrycie różnych zmian, które mogą się do niej przyczyniać.

    Pozdrawiam obie kobietki.

    Nie dziękujemy :) mam nadzieję, że te badanie okaże się pomocne i wkońcu znajdzie się jakiś kierunek do działania. A jak czuje się Twoja córka bo pisałaś wcześniej, że po porodzie pojawiły się u niej podobne problemy do naszych? Daj znać jak poszło badanie i powodzenia :)

    Nie dziękujemy :) mam nadzieję, że te badanie okaże się pomocne i wkońcu znajdzie się jakiś kierunek do działania. A jak czuje się Twoja córka bo pisałaś wcześniej, że po porodzie pojawiły się u niej podobne problemy do naszych? Daj znać jak poszło badanie i powodzenia :)

    Natka- zmobilizowałam córkę do badań, wykonała je w dobrym laboratorium i okazało się, że przyczyną dolegliwości są niestety grzyby. Podjęła leczenie jakie efekty będą tego niestety nie wiem. Obawiam się, że mogła odziedziczyć po mnie wadę odpornościową.

    Marito jak wulwoskopia?Wyjaśniło coś te badanie?Ja jestem załamana bo po porodzie było super nic mnie nie bolało i znów mogłam się cieszyć seksem bez bólu a wczoraj znów grzybica…a tak bardzo liczyłam na to że skończą się moje problemy :( już nie mam sił to jest jakiś koszmar!!Boję się że nawet jeśli teraz ta grzybica się skończy to znów odnowi mi się vv :( muszę teraz zrobić te badania w Krakowie.Nie wiesz może czy można je wykonać na odległość bo ciężko mi przy malutkim dziecku wybrać się na drugi koniec Polski?

    Marito, napisz mi swojego maila,proszę

    [adres email usunięty z archiwum]- zagladnij na moje forum jak chcesz się coś dowiedzieć o vulvoskopii. Tu masz adres http://fungidia.my-forum.pl/

    Pozdrawiam

    Witam,

    coś nikt tu w końcu nie opisał wyników swoich badań wulwoskopowych, będę więc pierwsza :)

    Wykonałam badanie u doktora Kobierskiego w Gdańsku. Napisał, że przedsionek jest „pokryty nabłonkiem wielowarstwowym płaskim ze znaczną komponentą zapalną. Rysunek naczyniowy bardzo bogaty, z widocznym obrazem punkcikowania. Próba z odczynnikiem octowym niemożliwa do wykonania, ze względu na silne dolegliwości bólowe po zastosowaniu odczynnika”.

    Odnośnie tego odczynnika to chodziło o lepsze zobaczenie ewentualnych zmian w nabłonku, ale szczypało mnie tak bardzo, że się nie dało.

    Niestety chyba w złym momencie wykonałam to badanie, bo po paru dniach dostałam wyniki posiewu (jestem rzadko w PL, więc trochę mało skoordynowane są moje rajdy po lekarzach) i wyszło że mam 2 paskudne bakterie. Wcześniej jednak posiewy miałam dobre, więc nie wiem czy akurat infekcja leży u źródeł problemu. Tak czy inaczej na razie muszę to wyleczyć i znowu się przejdę na to badanie.

    Jestem ciekawa czy ktoś to jeszcze robił i co wam wyszło.

Ostatnia modyfikacja: 21 września 2009