Tak jak napisał Mikołaj nie denerwuje mnie temat, ale namolność.
Dalej mam wątpliwości do Pani ankiety. Proszę nie traktować tego jako krytyki, Pani jest fachowcem, na pewno za Pani ankietą stoją twarde argumenty metodyczne, ja z psychologią nie mam nic wspólnego i wypowiadam się wyłącznie jako ankietowana, co być może byłoby dla Pani jakąś wartością informacyjną.
Z technicznych uwag to denerwuje mnie przejście z odpowiedzi typu „zgadzam się” do „do mnie pasuje”. Nie wiem, ale zmiana formy odpowiedzi wytrąciła mnie z rytmu przy zaznaczaniu właściwego punktu.
Poza tym jeżeli Pani się zwraca z ankietą wyłączenie do kobiet, to może należałoby w drugiej części zrezygnować z męskich końcówek? Przyjemniej by było, gdybym mogła zaznaczyć „taka właśnie jestem” niż „taki właśnie jestem”. To oczywiście drobiazg, ale jako kobieta poczułam się lekko zlekceważona.
Na niektóre pytania nie sposób dać jakąkolwiek odpowiedź. Na przykład:
„Mój obecny związek seksualny jest bardzo podobny do większości innych.” – a co odpowiedzieć, jeżeli obecny związek jest jedynym w życiu?
Mam też wątpliwość, jak później będzie zinterpretowana odpowiedź np. na pytania typu:
„Często jest mi przykro / Często nic mi się nie chce” – czy te odpowiedź przypisze Pani chorobie, a może jest mi często przykro z zupełnie innych powodów?
No i powracający problem podobnych pytań. Na przykład:
Jestem zadowolona ze swoich kontaktów seksualnych.
Jestem bardzo zadowolona z seksualnych aspektów mojego życia.
Jestem bardzo zadowolona z tego, jak moje potrzeby seksualne są obecnie zaspokajane.
****
Czasem mam mnóstwo lęków związanych z aktywnością seksualną.
Czasem lękam się związków seksualnych.
****
itd.
A poniższego aspektu Pani zainteresowań zupełnie nie rozumiem. Po co zadawać 10 pytań na 80! na temat tego, czy „seksualnymi aspektami życia” rządzi przypadek czy nie? Jestem bardzo ciekawa dlaczego kwestia przypadku miałaby mieć jakiś szczególny związek z vulvodynią? Zaintrygowała mnie Pani :)
„Seksualne aspekty mojego życia w dużej mierze zależą od przypadkowych okoliczności.
Przypadek miał znaczny wpływ na seksualne aspekty mojego życia.
Wiele rzeczy, które wiążą się z seksualnymi aspektami mojego życia, wydarzyło się przez przypadek.
Seksualne aspekty mojego życia są w znacznej mierze kwestią (dobrego lub złego) zrządzenia losu.
Seksualne aspekty mojego życia są kwestią przeznaczenia.”
i odwrotnie:
„Seksualne aspekty mojego życia zależą w dużej mierze od moich zachowań.
Największy wpływ na seksualne aspekty mojego życia ma to, co robię
Moja seksualność jest czymś, za co jestem w znacznym stopniu odpowiedzialna
Mam kontrolę nad seksualnymi aspektami mojego życia.
Moja seksualność jest czymś, co sama kontroluję.”
Do pytań 45-80 nie mam uwag. :) Z wyjątkiem wspomnianej męskiej końcówki :)
Pozdrawiam.