vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

Ubiór

wstęp forum Główne Ubiór

Ten temat zawiera 9 odpowiedzi, ma 4 głosy, i został ostatnio zaktualizowany przez  janina 9 lata, 2 miesiące temu.

Przeglądasz 10 wpisy - 1 do 10 (z 10 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #955

    janina
    Participant

    witam,

    z bólem okolic intymnych zmagam sie od 9 lat, bez wiekszych rezultatow, dopiero 3 miesiace temu zaczeto mnie diagnozowac w sprawie vulvodynii. O postepach bede informowac na forum.

    Moje dzisiejsze pytanie jest jednak zwiazane z ubieraniem dolnych partii ciala podczas bólu przeelekłego. Jak się ubieracie dziewczyny? Jakie ubrania nie pogarszaja odczuwalnosci bólu? Ja mam z tym problem poniewaz w spodniach szwy strasznie mnie uwieraja w kroku, mam obecnie chyba z 10 par spodni ktorych nie nosze ale kupowalam nastepne bo wciaz sie ludzilam ze moze ktores beda wygodne. Jesli chodzi o sukienki/ spodniczki to mam bardzo wrazliwy pecherz i zawsze zalozeniem takowych pokutuję mega zapaleniem pecherza :(:(:(. Ostatnio nawet jak do spodnicy ubralam rajstopy to mialam wrazenie ze nawet one mnie uwieraja no juz po prostu rece opadaja.wychodzi na to ze powinnam chodzic nago no ale to musialabym zamieszkac na bezludnej wyspie ;). Jak Wy dziewczyny sobie radzicie? I czy macie az taki problem jak ja ze nic nie moge nosic? prosze o rady i z gory bardzo dziekuje

    #2093

    Ewa
    Participant

    Witaj, ja jak tu już wcześniej pisałam borykam się nie tylko z dolegliwościami okolic intymnych (vulvodynia) lecz praktycznie całego ciała (także twarzy rąk i nóg) więc mam bardzo duże problemy z dobraniem odpowiedniego ubrania.Znaczy na początku nie mogłam nosić tylko długich rękawów i spodni, ale jak choroba się u mnie zaczynała to było lato więc jakoś dawałam sobie radę. Później choroba zaczęła się rozwijać i tak naprawdę wtedy zaczęła się taka dokładna diagnoza i ja też zaczynałam się uczyć swojej choroby. W tej chwili, w zasadzie od dłuższego czasu chyba jakoś od jesieni(może głupio trochę tutaj o tym pisać ale w końcu to forum ma służyć nam kobietom) nie mogę nosić żadnej bielizny, bo powoduje to straszny ból o spodniach tym bardziej nie ma mowy.Wykombinowałam sobie taką długą spódnicę z gładką podszewką, do tego takie pończochy zrobione z grubych rajstop, w zasadzie takie dłuższe niż pończochy bo sięgają za tak do uda i koszula z długim rękawem ( to mój duży sukces bo wcześniej był tylko krótki rękaw) o dwa rozmiary większa żeby nie były obcisłe rękawy.W ogóle nie mogę nosić nic obcisłego bo kończy się to koszmarnie. W zimie na te koszule zakładałam taką zimową ortalionową kurtkę. Nic swetropodobnego nie wchodziło w grę. Wbrew pozorom nie wyglądam w tym moim ubraniu bardzo źle :) nawet całkiem ładnie więc nie załamuję się tym aż tak :) chociaż oczywiście dobrać taki strój nie jest łatwo. Pozdrawiam

    #2094

    janina
    Participant

    Dziekuje Ci Ewo za szybka odpowiedz. Ciesze sie, ze udalo Ci sie znalesc zestaw ktory nie pogarsza Twojego stanu zdrowia. Ja mam ten problem ze od razu przeziebiam pecherz jak wyjde w spodnicy nawet gdy jest juz stosunkowo cieplo na zewnatrz. Taka uroda niestety.Pozniej ciagle antybiotyki, antybiotyki i antybiotyki…

    Tak jak pisalas to forum jest zeby sobie pomagac wiec mam do Ciebie pytanko, mam nadzieje tylko ze sie nie obrazisz, to tylko w celach leczniczych:).Pisalas, ze nie nosisz bielizny- nie przeziebiasz sie zima?bo nawet jak jest spodnica dluga to jednak podwiewa ostro. A jak sie zachowujesz w czasie miesiaczki? Ja mam problem ze stosowaniem i podpasek i tamponow no ale musze bo co zrobic..

    Pozdrawiam Cie cieplo Ewuniu i dziekuje jeszcze raz :*

    #2095

    Ewa
    Participant

    Janino ja miałam kiedyś bardzo poważne problemy z pęcherzem ciągłe stany zapalne, jak się później okazalo miały swoje źródło w budowie układu moczowego (zwężenie cewki moczowej)i miałam jakieś 5 lat temu przeprowadzony zabieg kalibracji czyli poszerzenia cewki, to się zwykle robi u bardzo małych dzieci a ja miałam wówczas 20 lat i dopiero się zorientowali.Od czasu tego zabiegu w zasadzie nie miewam większych kłopotów z pęcherzem chyba że mniej piję. Martwiłam się jak to będzie czy nie zmarznę i się nie przeziębie ale nie widziałam innego wyjścia. Na szczęście jak na razie nic takiego się nie działo, choć oczywiście jak było bardzo zimno czy wietrznie to po prostu nie wychodziłam i nie wychodzę z domu.

    Co do miesiączki, to też znalazłam rozwiązanie, mam takie delikatne bawełniane majtki, które pozbawiam gumek i szyć, obcinam po prostu te części i zakładam razem z podpaską oczywiście więc nie czuję tych szwów w środku a i wszystko jakoś się trzyma :).Co do podpasek to używam od lat tych samych, zwykłych podpasek Belli oczywiście bezzapachowych.Tamponów nigdy nie używałam.

    A co do pęcherza to biorę czasem preparaty żurawinowe, pomaga mi VitaButin, ale poczytaj tu na forum jest też sporo o dolegliwościach pęcherza.

    #2096

    janina
    Participant

    Ewo, ja wlasnie przez wiele lat bylam leczona na pecherz, poniewaz w tym upatrywano zrodel mojego bolu- boli mnie non stop, codziennie cewka moczowa i jej okolice. 2 lata temu dopiero zrobiono mi cystoskopie i okazalo sie ze mam do wyciecia w pecherzu i na cewce leukoplakie, tak tez zrobiono- bez rezultatow. teraz po 9 latach bolu ,,oswiecono” mnie ze moze to byc v. szkoda gadac ogolnie…a ile pieniedzy poszlo przez te lata i ile przykrosci..

    pozdrawiam

    #2097

    iza
    Participant

    Ja muszę mieć gatki, ponieważ bez jest gorzej :o)) Po prostu jak wiatr hula i nie ma rozpraszającego ucisku bielizny to ból łatwiej trafia do mózgu. Chodzę tylko w spodniach, nie znoszę rajstop.

    #2098

    Ewa
    Participant

    A mnie właśnie ten ucisk bielizny przeszkadza najbardziej i powoduje znacznie większy ból, najważniejsze żeby dojść do tego, co nam dodatkowo przeszkadza i zwiększa dolegliwości.Czasem jest to bardzo trudne.

    #2099

    Ewa
    Participant

    Janino, bardzo Ci współczuję jeśli już coś im zaświtało o v to może wkrótce znajdziesz odpowiednią pomoc i poczujesz się lepiej.Tego Ci życzę. Pozdrawiam

    #2100

    karee
    Participant

    Janina, ja mam to samo, piekacy bol non stop, jakby mi tam ktos do rany wsadzil zardzewialego gwozdzia. wiele lat temu mialam to samo, potem po poszerzeniu cewki bylo lepiej az do marca tego roku. ale nacierpialam sie wtedy setnie.

    zyc sie nie chce. bol ustepuje tylko troche gdy chodze. w pochwie tez boli. i nawet nie wiem do kogo sie z tym udac :(

    #2101

    janina
    Participant

    Dziewczyny, to wszystko jest tragikomiczne juz. 9 lat bolu i za przeproszeniem gowno..jestem w stanie zalamania obecnie, koszmar.

    Dziekuje Wam za rady, odpowiedzi, trzymam za Was kciuki, oby komus sie udalo wygrac z tym %^%*^

    pozdrawiam cieplo :*

Przeglądasz 10 wpisy - 1 do 10 (z 10 w sumie)

Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Ostatnia modyfikacja: 21 kwietnia 2010