vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

Przywitaj się!!:)

wstęp forum Główne Przywitaj się!!:)

Przeglądasz 14 wpisów - 551 do 564 (z 564 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • #5128
    sindi35
    Participant

    Witam, też jestem tutaj nowa . Nie zdiagnozowano u mnie vv ,jednak po przeczytaniu większości postów na tym forum podejrzewam że tez jestem na nią chora . U mnie seks nie boli ,gorzej jest już ,,po,,- pochwa piecze ,oddawanie moczu wręcz pogarsza sytuację. Nadmiernie tylko że byłam już u dwóch fizjo urogi ekologicznych- obie panie twierdzą że to nie vv. Już sama nie wiem co o tym myśleć .
    Widzę jednak iż osoby które prężnie tutaj pisały jakiś czas temu zniknęły – pewnie udało im się pokonać chorobę 🙂

    #5129
    Music1
    Participant

    Pewnie ktoś wyzdrowiał, ale ten kto dalej z tym się męczy to zapraszam na facebooka – Vulvodynia Polska :) albo zagraniczna grupa Vulvodynia Support :)

    #5133
    pola2020
    Participant

    Cześć Dziewczyny,
    Podsuwam pewną myśl i rozwiązanie. Wykonajcie sobie wszystkie możliwe wymazy z pochwy (wiadomo nie będą one darmowe).

    #5134
    sindi35
    Participant

    pola2020 wykonywałas sobie może takie wymazy ??też o nich myślałam ale nie wiem na co dokładnie pobiera się takie wymazy ?( W sensie co mam powiedzieć w laboratorium co dokładnie chce zbadać ) Badałam sobie ostatnio pH w pochwie – wyszło ok ,więc przestałam już myśleć o jakichś dodatkowych badaniach . Może podpowiesz jaki pakiet powinnam sobie wykonać . Tak bym chciała aby okazało się że to rzeczywiście jakas bakteria …..

    #5136
    Music1
    Participant

    Mi ginekolog na NFZ pobrała wymaz z pochwy, a posiew z moczu zrobiłam w laboratorium prywatnie, koszt ok 45 zł. NIc nie mówilam tylko że chcę ten posiew. Mi nic nie wyszło ani w posiewie, ani w wymazie. A w Biocenozie wyszedł 2 stopien czyli w porządku.A świąd i inne objawy mam 24h/7

    #5137
    Julita26
    Participant

    Cześć dziewczyny. U mnie wv zdiagnozowana. Teraz po drugim porodzie wróciła ze zdwojoną siłą. Jednak już wiem gdzie mam udac się po pomoc. I chodzę do Pani ginekolog która uratowała mi życie, ból był nie do zniesienia po pierwszym dziecku. Teraz wróciłam do pregabaliny 75 na noc i miałam zabieg laserem jak wcześniej. I już znowu poprawa duża. Po pierwszym dziecku miałam 3x laser . Ale zanim to nastąpiło musiało minąć trochę czasu i brania leków żeby doktor mogła się do mnie dotknąć

    #5138
    kazia105
    Participant

    Julita możesz napisać jaki laser ? Ja zaczęłam brać egzyste pomimo obaw jakie mam po przeczytaniu ulotki , mam nadzieje ze coś pomoże .
    Pozdrawiam

    #5139
    sindi35
    Participant

    Julita26 napisałaś że wróciłaś do pregabaliny – jak długo ja brałaś poprzednim razem ?? Czy oprócz brania leków i zabiegu laserem stosowałas cos jeszcze ??jak długo po odstawieniu leków ,,normalnie,, funkcjonowałas?

    #5144
    Liliabu
    Participant

    Cześć,


    @Julita26

    Czy mogę prosić o więcej informacji na temat lasera? Skąd jesteś? Jestem z Krakowa i nie trafiłam na dobrego ginekologa, który wiedziałby co mi dolega. Sama  też nie jestem pewna, to coś rzadkiego i może nie być wulwodynią, ale bardziej jakimś problemem z tkankami (?).

    Powiedziano mi, że laser może mi pomóc, a także pogorszyć sprawę i przestałem szukać rozwiązań, po prostu się poddałam.
    Czy przyjmujesz pregabalinę doustnie czy dopochwowo?

    Na anglojęzycznej grupie na FB ktoś to wrzucił, wygląda ciekawie, ale nie wyobrażam sobie pójścia z tym do polskiego ginekologa.
    https://vulvodynia.com/assets/files/19-Figure-1-ALGORITHM.pdf?fbclid=IwAR12wv0mm8iVCShJUXr-RhCTGrzrA30GGGuIFVyph9KRfbwrrHF3vShfido

    Zostało to zrobione przez lekarza i jest opublikowane w Internecie.

    (przepraszam za błędy, użyłam trochę Google Translate)

    • Ta odpowiedź została zmodyfikowana 1 years, 4 months temu przez Liliabu.
    #5146
    Julita26
    Participant

    Laser Mona Lisa touch. Jestem z Mławy. Poprzednim razem pregabaline brałam rok, następnie miałam 3 zabiegi laserem i w tym różne mascie no i żele po laserze. Zaczęłam odczuwac po tym wszystkim że przestało mnie boleć, wtedy brałam dwie tabletki na noc 75mg i postanowiłam z panią doktor że będę powoli odstawiać. Stało się tak że przestało boleć praktycznie całkowicie i po pół roku od odstawienia leków zaczęłam z mężem starać się o drugie dziecko, udało się i 9 miesięcy również było bez bólu. Jednak po porodzie zaczynało już po woli coś boleć, swędzieć, piec aż w końcu przed miesiączką coraz mocniej i mocniej aż nie zaczęła się. Wtedy po skończonej miesiączce umówiłam się z doktor że przyjdę. I zbadala mnie przepisała mascie i pregabaline żeby wyciszyć ból i miałam laser, teraz jestem 3 dni przed miesiączką stosuje 1 tabletkę na noc pregabaliny 75mg i nie odczuwam bólu przy stosunku a wtedy był taki że mąż mnie dotknąć nie mógł i czasem coś zaswedzi ale bólu nie ma. 6tyg teraz mamy odczekać i zobaczyć jak się czuje czy ból nie wraca, a jak będzie się coś dziać to po 6tyg powtórka z laserem.

    #5147
    Julita26
    Participant

    Przed stwierdzona Wv po 1 dziecku chodziłam do różnych lekarzy przez ponad rok i cały czas leczyli mnie na zapalenie pochwy, byłam u 5 lekarzy którzy nie mając zielonego pojęcia chyba że jest taka choroba, przepisywali czopki, i mascie na tzw grzybicę. A ja byłam w coraz gorszym stanie psychicznym. Ból był na tyle silny że w nocy był nie do wytrzymania, rzadko noc jakoś przespałam . Zamknęłam się praktycznie w domu z małym dzieckiem i nie chciałam nigdzie jezdzic, ból był wtedy nawet przy siedzeniu, zakładałam luźne spodnie bo w jeansach już bolało 😑

    #5148
    Julita26
    Participant

    Nie miałam zielonego pojęcia kiedyś o istnieniu tej choroby. Na pierwszej wizycie u Dr aktualnej która mi to zdiagnozowała jedna jedyna powiedziała mi że nie ma śladu żadnej grzybicy, zrobiła wszystkie badania, pobrała wymazy. A na koniec kazała obejrzeć film na YT który trwał pół godz i wrócić z powrotem i powiedzieć jej co myślę o filmiku. Wróciłam i powiedziałam że ja mam wszystkie objawy tej choroby. Na co ona odparła że ” tak myślałam że to jest to” oczywiście mowa o filmie o Wulwodynii.

    #5153
    kika009
    Participant

    Czesc dziewczyny :)
    Jestem z Krakowa i moge Wam polecic dwoch dobrych specjalistow:
    – doktor Joanne Sokalska Marc – lekarz ginekolog,
    – mgr Pauline Marciniszyn – fizjoteraupetka uroginekologiczna. @Liliabu te informacje moga Ci sie przydac.

    Te Panie na prawde rozumieja co to jest wulwodynia i Wam pomoga z diagnoza i leczeniem.

    Obecnie raz na tydzien chodze do fizjo i rozluzniamy miesnie dia miednicy, robimy cwiczenia i relaksacje.

    Zazywam tez pregabaine 75 mg x 2 dziennie. Po tygodniu widze DIAMTERLANA poprawe! To jest jakis cud, na prawde! Praktycznie bol ustal, czasami cos tam popiecze ale to doslownie na chwile i jestem juz w stanie wspolzyc bez zadnych obaw.

    Po krotce moja historia: w sierpniu zaczelam odczuac pieczenie pochwy po seksie oralnym. Myslalam ze to jest infekcja wiec poszlam do ginekologa. Dostalam globulki na grzybice. Po tygodniu leczenia myslalam ze jest juz ok, ale po stosunku moje objawy powrocily. Wiec kolejna wizyta u ginekologa.. Posiewy, biocenozy, ja te wszystkie badania robilam po 3 razy w innych laboratoriach i wszystko wyszlo ujemne. Bylam leczona na grzybice, na waginoze bakteryjna, ilosc lekow jakie bralam jest ciezka do opisania.. z bezsilnosci jedzilma do lekarza do Katowic z polecenia ale on rowniez nie byl mi w stanie pomoc. Caly czas odczuwalam pieczenie, swiad, klucie, takie uczucie goraca.. raz bardziej raz mniej.. I tak przez prawie 7 miesiecy. Postanowilam wziac sprawy w swoje rece, przesuzkiwalam internet i tak znalazlam wulwodynie. NA poczatku samej bylo mi ciezko stwierdzic ze to moze mnie dotyczyc bo wczesniejsze objawy wskazywaly na infekcje. Poszlam do fizjo i sie okazalo ze moje miesnie dna miednicy sa spiete jak kamien… te wszytskie napiecia, siedzenie noga za noge, praca siedzaca wplynely na to i prawdopodobnie duzo innych rzceyz np. stres. A ja sie bardzo juz stresowalam ta choroba, moj stan psychiczny byl bardzo zly,bylam prawie w stanie depresji.. nic mi sie nie chcialo czulam sie bezsilna i sie obawialma ze to juz ze mna zostanie do konca zycia :( a ta jedna wizyta u fizjo mnie oswiecila. Jestem juz po drugiej wizycie i czuje sie o NIEBO lepiej, tak jak wspomnialam po 7 miesiacach tej meki jestem w stanie wspolzyc i prawie normalnie fukncjonowac. Dalej unikam noszenia obcislych rzeczy i cwiczen na silowni ale przynajmniej mam juz diagnoze i nadzieje ze uda mi sie to wyleczyc. Dziewczyny nie traccie nadziei, ja na prawde bylam juz na dnie i nie sadzilam ze moze byc lepiej a tu jednak sie udalo! Trzymam kciuki za Was, mam nadzieje ze uda Wam sie znalezc dobrego lekarza i fizjo ktorzy Wam pomoga.

    #5174
    SalusAgaSkopowska
    Participant

    Chciałabym pomóc, komu się da – ogłaszam więc tu możliwość „pracy z ciałem i emocjami, podświadomością również” na
    WARSZTACIE
    „PSYCHOSOMATYCZNE PODEJŚCIE DO DYSKOMFORTU I BÓLU NARZĄDÓW INTYMNYCH”

    TERMIN: 10.02.2024 r., SOBOTA, godz. 15:00 – 19:15 (w tym zapewniamy 2 przerwy kawowe z przekąskami)
    DLA KOGO JEST TEN WARSZTAT ?
    – osób które cierpią z powodu bólu przewlekłego w okolicach miednicy, macicy, narządów intymnych, czy wydalniczych (choroby typu: vulvodynia, pochwica, dyspareunia, coccygodynia, hemoroidy),
    – osób z problemami z oddawaniem moczu (pęcherz nadreaktywny, nietrzymanie moczu, nawracające infekcje moczowo-płciowe),
    – osób które podejrzewają u siebie nadmierne napięcie mięśni dna miednicy (tzw. mięśni Koegla) lub czują że nie mogą nimi świadomie zawiadywać.

    Chroniczny stres naraża nasze ciała na kumulację napięcia. Zmusza nas do bycia w gotowości i czujności (a nawet zamrożeniu i dysocjacji), które z czasem mogą stać się nawykiem i przerodzić w mechanizm obronny, który może być dla nas niekorzystny. Napięcia psychosomatyczne, zarówno te uświadomione jak i nieuświadomione, mogą zostać uwolnione na różne sposoby – przez zrozumienie mechanizmów obronnych, odpuszczenie, zaprzestanie przekraczania siebie, ochronę swoich granic albo pracę z podświadomością.

    CO OTRZYMASZ NA WARSZTACIE?
    – edukację w zakresie wpływu soma(ciało)-psyche i psyche-soma,
    – dowiesz się jak działa układ nerwowy podczas wysokiego stresu i sytuacji trudnych – nauczysz się uruchamiać część przywspółczulną układu nerwowego odpowiedzialną za stan relaksu/odpoczynku/odczuwania przyjemności,
    – poczujesz, jak skontaktować się z ciałem na głębszym poziomie i nauczysz się dostrzegać jego granice,
    – nauczysz się świadomie rozluźniać mięśnie,
    – poznasz ćwiczenia świadomego puszczania nadmiernego napięcia cielesnego i emocjonalnego,
    – doświadczenie pracy transowej (wejście w trans – hipnozę).

    Przede wszystkim możesz być pewna/-ien atmosfery zaufania, intymności, kameralnej grupy, poszanowania granic, braku przymusu do opowiadania o swoich dolegliwościach czy problemach – każdy wnosi tyle, na ile jest gotowy i bierze z warsztatu tyle, na ile się zaangażuje. Ma Ci być komfortowo!

    Napięcia, których sobie nie uświadamiamy, mogą zostać uwolnione na różne sposoby – przez zrozumienie mechanizmów obronnych, odpuszczenie, zaprzestanie przekraczania siebie, poczucie i ochronę swoich granic cielesnych, bezpieczny kontakt z ciałem oraz wsparcie na gruncie podświadomości. Będziemy integrować różne wrażenia z ciała, aby w konsekwencji polepszyć swój stan psycho-fizyczny.
    Wartością dodaną WARSZTATU będzie: obniżenie poziomu stresu, zwiększenie poziomu energii, autoregulacja i lepsze radzenie sobie z emocjami; redukcja bólu, zwiększenie elastyczności cielesnej i emocjonalnej.
    PRZECIWWSKAZANIA DO WARSZTATU:
    – ostre stany chorobowe, infekcja z gorączką
    – schorzenia psychiatryczne (psychozy, schizofrenia);
    – w razie wątpliwości prosimy o indywidualne zapytania.
    MIEJSCE: sala do ćwiczeń w ATHLETICOMED, ul. Fordońska 144, parter, Bydgoszcz (dostępny bezpłatny parking wokół).
    Zabierz ze sobą termofor (jeśli posiadasz), luźny i wygodny strój, małą poduszkę i ulubiony kocyk. Maty do ćwiczeń i koce będą także dostępne na miejscu.

    ZGŁOSZENIA: prosimy kierować na maila: [email protected]
    Osoba do kontaktu – nr tel. 510269834 – Agnieszka Skopowska
    (konto i dane do przelewu zostaną podane w mailu zwrotnym).

    KOSZT: 300 zł (przy wpłacie do 3.02.), 350 zł (przy wpłacie po 3.02). Dla osób z forum zniżka 100zł.
    Ilość miejsc na warsztacie ograniczona do 12 osób. O wpisaniu na listę uczestników decyduje kolejność dokonanych wpłat. W przypadku konieczności rezygnacji z warsztatu, można wykorzystać uiszczoną opłatę w ramach 1 sesji indywidualnej (np. metody TRE, sesji transu, psychoterapii, fizjoterapii) u jednej z prowadzących.
    W przypadku liczby uczestników poniżej 5 osób, warsztat może zostać przeniesiony na inny termin.
    OSOBY PROWADZĄCE:
    Natalia Kotyk – psycholożka, seksuolożka, terapeutka eriksonowska w trakcie szkolenia,
    posiada doświadczenie w pracy z pacjentami z traumą i po doświadczeniu przemocy. Swoją pracę psychoterapeutyczną prowadzi pod stałą superrewizją u certyfikowanych superwizorów. Zawodowo zajmująca się i zainteresowana psychologią perinatalną, certyfikowana instruktorka hipnoporodu, współpracuje ze szkołami rodzenia. Prowadzi sesje terapii indywidualnej oraz terapie par.
    KONTAKT:
    e-mail: [email protected]

    Agnieszka Skopowska – fizjoterapeutka uroginekologiczna, certyfikowana TRE® Provider, pracuje pod superwizją Krzysztofa Karaudy; wykładowczyni na CM UMK w Bydgoszczy i innych uczelniach medycznych; posiada doświadczenie w pracy z pacjentami doświadczonymi stresem przewlekłym, z zespołem przewlekłego bólu i zmęczenia, kobietami w ciąży i po porodach oraz z mężczyznami z problemami urologicznymi. Prowadzi sesje indywidualne i grupowe TRE® w Bydgoszczy, Warsztaty z „Metod Radzenia Sobie ze Stresem”, „Wprowadzenie do metody TRE” oraz cykle zajęć dla kobiet w ciąży i zajęcia ruchowe „Dialog z Ciałem” dla wszystkich.
    KONTAKT:
    tel. 510269834
    email: [email protected]

Przeglądasz 14 wpisów - 551 do 564 (z 564 w sumie)
  • Musisz być zalogowany aby odpowiedzieć na ten temat.

Ostatnia modyfikacja: 4 grudnia 2008