vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

agata9102

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 20 wpisy - 1 do 20 (z 20 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Czy ciąża to dobre rozwiązanie ? #3650

    agata9102
    Participant

    Witam. Bardzo dlugo mnie tutaj nie bylo. Moje wpisy zapewne mozna znalezc w archiwum, wnioskuję tak po tym, iz do tej pory dostaje meile od dziewczyn z tego forum.
    Jestem w 32 tc. Oprocz vulvodynii mam niestety sm. Neurolodzy sa za cc jednak nie z powodu sm tylko właśnie z powodu vv. Dostalam zaświadczenie od jednego z tych neurologow o wskazaniu do cc gdyz nie da sie u mnie przewidziec skutkow po naturalnym. Moj prowadzacy rowniez jest za cc. Jednakze w znieczuleniu ogolnym. Nie chca znieczulic mnie w kregoslup w miejscu gdzie mialam swego czasu wykonywana punkcje ledzwiowa.
    Bylam spokojna do czasu ale im blizej lipca tym.coraz bardziej sie denerwuje i zaczynam zastanawiać sie czy bym dala rade jednak naturalnie. Moim lekarzem od vv jest dr Świątkiewicz (zapewne tu na tym forum znany) ostatnie ostrzykiwanie toksyna botulinowa mialam w maju ub.r i wytrzymuje bez bolu
    Dziewczyny czy ktoras z Was “rodzila” cesarskim cieciem z vv, bez wcześniejszej proby wypchniecia dziecka silami natury? kojarze ze jedna z Was pisala o pogorszeniu po porodzie cc, ale przed probowala silami natury. U mnie jednak odrazu byloby cc bez innego kombinowania. Jesli, ktoras z Was (bedaca mamusią) moze to niech udzieli mi porady czy sluchac sie lekarzy czy isc na calosc i ufac matce naturze zwłaszcza ze niektore pisaly o całkowitym odejsciu vv po porodzie . Moj meil: agata9102@gmail.com
    Pozdrawiam wszystkie uczestniczki forum

    w odpowiedzi na: Czy ktoś się wyleczył? #3247

    agata9102
    Participant

    Witam wszystkich. Jej jak mnie dawno tu nie było. Zostawiłam meila kilka lat temu do siebie w razie jakichkolwiek pytań. Do tej pory piszecie do mnie ;-) z niektórymi dziewczynami utrzymuje stały kontakt na stopie – przyjacielskiej.
    Chodzi za mną od dawna jedna myśl.
    Mianowicie myślę nad tym ażeby zabrać się za pisanie książki o moich zmaganiach z vv i z leczeniem. To wciąż temat tabu.
    Wiele kobiet jest wysmiewanych, zbywanych.
    Ja nie biorę juz żadnych tabl. Ostatnio wytrzymałam na toksynie botulinowej 49 tyg. Momentami mam.ataki palenia krocza ale mijają. Mam swój wypróbowany sposób..
    Może kiedyś ta książka dojdzie do skutku. Wymagałoby to ode mnie mnóstwo odwagi. Ale chyba warto.
    Jeśli któraś z Was miałaby ochotę o coś zapytać dalej piszcie pod adres agata9102@gmail.com
    Pozdrawiam

    w odpowiedzi na: Toksyna Botulinowa #2743

    agata9102
    Participant

    do Martyny: czyli jesli dobrze zrozumialam to, w czasie antybiotykoterapii nie bolalo Cie przy wspolzyciu? Dziwne, kurcze w zyciu bym nie pomyslala, ze summamed mogl dokonac czegos takiego :-) a jak teraz po leczeniu w tym temacie? mam Nadzieje, ze juz bez antybiotyku i zdrowa jestes?

    troszke sie tu nie pojawialam…

    wzielam slub w tym czasie i zmienilam prace :-)

    pozdrawiam Wszystkie Forumowiczki

    w odpowiedzi na: Toksyna Botulinowa #2741

    agata9102
    Participant

    Do: never.ending.story

    rozumiem Cię, my wrocilismy do wspolzycia dokladnie w swieta Wielkanocne w 2012 a po raz pierwszy toksyne mialam podaną w styczniu i wlaczenie leków również, także(przy uszkodzeniu nerwow-vulvodynii i vestibulodynii) to był naprawde cud. Wielkanoc :-) zero bólu. Zdziwilismy sie i to bardzo, ale oczywiście pozytywnie ;-)

    w ogóle to, w chorobie i tym calym cierpieniu zgłębiłam swoją wiarę. Powierzyłam swoje życie i chorobe Maryi. Zareczylismy sie w 2011 nie gdzie indziej jak wlasnie na Jasnej Gorze. Naprawdę wierze,że Maryja mi pomaga, jest ze mną. Never.ending.story

    pomodlę się o Twoje zdrowko rowniez, i wszystkich Was- Forumowiczek.

    Trzeba wierzyć.

    może podałabyś swoje imię?

    Do: zeta.77- masz rację, fajnie by było gdyby mieli możliwość wspolnej konsultacji. Cieszmy się chociaż, że w tej naszej Polsce są tacy doktorzy, którzy mają pojęcie w danym temacie, i którzy nie kpią z kobiety i nie wyśmiewają. W dążeniu do poznania diagnozy poznałam niestety i takich…

    Pozdrawiam

    w odpowiedzi na: Amitryptylina #1164

    agata9102
    Participant

    Annuar: odnośnie gabapentyny, to ona wcale nie jest jakas droga. Ja wykupuję opakowanie po 100mg i u mnie w sieradzu kosztuje ok 27zl. Moze wieksze dawki(w sensie, ze opakowanie 300mg, gdzie kazda jedna tabletka zawiera 300mg)są droższe??

    ja biorę amitryptylinę 2tabletki na noc. łączna dawka 50mg. A gabapentyne 3tabl rano, 2popoludniu, 1 wieczorem- łączna dawka 600mg.

    odnośnie prowadzenia samochodu- to faktycznie z początku odczuwa się dziwne otępienie i sennosc, w ogóle w ciągu dnia, ale to mija. Wiadomo za kółkiem trzeba zawsze być ostrożnym. Ja daję radę prowadzic, biorę te tabletki już od roku. Z wagą też nie mam problemu,przytyłam w ciagu roku z 8 kg, ale to przez to, ze sobie folgowałam, jadłam nocą, podzeralam kaloryczne buleczki maslane w ciagu dnia, ale teraz juz jestem 5kg lzejsza, slub za pasem :-)

    pozdrawiam Was Wszystkie

    w odpowiedzi na: Toksyna Botulinowa #2733

    agata9102
    Participant

    never ending story: no to fajnie, ze Twoim doktorem jest wlasnie świątkiewicz. Doktora Jankowskiego nie znam, gdyż chodzę do ginekologa w swoim mieście. Ja wrocilam do wspolzycia rok temu. Najgorsza byla koncowka 2010r i caly praktycznie 2011. Wtedy to o wspolzyciu w ogole nie bylo mowy, wyłam jak bóbr z bólu przez te cholerne uszkodzone nerwy. “panna ł” jak ja to mowie nie dawała mi żyć. Wszystko się zmieniło odkąd pomógl mi doktor wyżej już wspomniany.

    Życzę Wszystkim Forumowiczkom wytrwałości i pogody ducha :-)

    w odpowiedzi na: Nie wytrzymuje… #2750

    agata9102
    Participant

    Iga: czesc, tak do centrum traumatologii wyslal mnie na badanie doktor świątkiewicz. On je rowniez wykonywał :-)

    Z tego co zrozumialam to ta metoda co ją stosujesz to chyba po prostu cwiczenie miesni kegla. jesli jestem w bledzie to mnie oswiec prosze :-) ja czesto cwicze miesnie kegla, to po prostu naprzemienne kurczenie i rozluznianie miesni. Od tak po prostu. Bez zadnych wkladanych sond do pochwy i kabelkow na brzuchu. Cwiczylas kiedys tak bez tej sondy? kurczenie- wyobraz sobie wtedy, ze mocno chce Ci sie siku i instynktownie kurczysz wtedy te miesnie,sprobuj wytrzymac tak 10s i następnie rozluznij.

    trudno jest mo powiedziec co konkretnego zaradzilby Ci doktor świątkiewicz. Wiesz ja tez mam vulvodynie, wiec kierunek leczenia też troche inny niz pewnie przy samej vestibulodynii, ale na pewno doktor bedzie mowil Ci o przeprowadzaniu testow tamponowych, dzieki ktorym bedziesz w stanie okreslic skale swojego bolu w pochwie.

    w odpowiedzi na: Nie wytrzymuje… #2747

    agata9102
    Participant

    czesc iga. badanie, ktore stwierdza uszkodzone nerwy to badanie przewodnictwa nerwowego. jest wykonywane w pomorskim centrum traumatologii w gdansku. ja na diagnozie z jesieni 2011r. mam napisane,ze cierpie i na vulvo i na vestibulodynie. aczkolwiek teraz to juz w moim odczuciu na vestibulodynie nie cierpie. wrocilam 11 mies temu do wspolzycia i zdarzylo mi sie tylko pare razy odczuc jakikolwiek bol w pochwie czy w przedsionku. vestibulodynie pacjentka wlasciwie stwierdza sama. Moj pan doktor zawsze prosil mnie o przeprowadzanie testu tamponowego. skala bolu jest od 0 do 5. trzeba sie okreslic w jakim stopniu boli, przeprowadzac to dosc regularnie trzeba. no teraz to przeprowadzam testy nie tamponem ale czym innym, wiadomo jak to przy wspolzyciu :-) Polecic Ci moge mojego pana doktora. świątkiewicz. przyjmuje prywatnie w Sopocie w przychodni Kur- Ort, jest to w budynku slawnego Krzywego Domku ;). koszt ok 100-150, nie wiem jak jest teraz bo ostatnio bylam w maju ub.r. odnosnie toksyny botulinowej to ona blokuje przewodzenie cholinergiczne w obrębie polączenia nerwowo- mięśniowego. Toksyna blokuje uwalnianie acetyloholiny poprzez efekt zatrucia. Toksyna botulinowa, jesli dobrze pamietam nazywana jest tez jadem kielbasianym. Wiem, ze to przerazajaco brzmi, ale jest bezpieczny, jak ostatnio rozmwawialam z moim doktorem o ewentualnym zajsciu kiedys w ciaze, to mowil ze toksyna nie wplywa na dziecko, ze krotko po podaniu najlepiej pasowaloby zebym zaszla w ciaze bo wtedy ja jak najdluzej bede mogla cieszyc sie zyciem bez bolu. wtedy bede musiala odstawic amitryptylinke. nie wiem co by sie stalo gdybym odstawila teraz gdyz lecze sie ami, przyjmuje tez gabapentin(lek m.in. na padaczke) i jezdze na te blokady bolowe. Wydaje mi sie, ze doktor świątkiewicz by Cie na pewno uwaznie wysluchal i nie zostawil by Cie bez jakiejkolwiek pomocy. Co prawda nie wiem co poprzedni lekarze Ci mowili na temat tej choroby, ani nie wiem co to jest ta metoda biofeedbeck (?) – nie pamietam tej nazwy dokladnie co poprzednio pislaas. Mi pan doktor pomogl i na to i na to :-) bez tego forum i lekarza to nie wiem co by ze mną teraz było…

    aaa…zapomnialabym ta przychodnia ma swoja strone internetowa, tam znajdziesz kontakt do nich i czym zajmuje sie lekarz świątkiewicz, on jest oczywiscie neurologiem. “wygugluj” tą przychodnie a na pewno znajdziesz bez problemu kontakt do nich. Jesli o czym zapomnialam napisac, a sie pytalas to mnie upomnij. Staram sie napisac najlepiej co tylko pamietam jak bylo w moim przypadku, ale wiadomo moglo mi cos wyleciec z glowy. Jesli masz jeszcze jakies pytania, wątpliowsci to pisz. Postaram się pomoc.

    w odpowiedzi na: Toksyna Botulinowa #2728

    agata9102
    Participant

    ja nie umiem tego bardziej wytlumaczyc, wkluwanie mam przy wardze sromowej,to miejsce lekarz nazywa pachwina. Podczas wykonywania blokady tez czuje rozpychanie, no to jest logiczne, wkoncu gmeraja w nerwach…ja musze odczuwac pulsowanie w rytm urzadzenia, (ktore nie wiem jak sie nazywa moze i to jest elektrostymulator( i bardzo bolace rozpychanie i wtedy tez anestezjolog cofa igle i wstrzykuje lek. Takie mam odczucie,dokladnie to nie widze co oni mi tam robia,tyle co czuje badź lekarz mi na bieżaco mói,no bo leze rozkrakiem i marze zeby się szybko skonczylo :-) skale bolu vulvodyniowego tez mam od 0 do 10 a przy bolu vestibulowym mam skale od 0 do 5.

    w odpowiedzi na: Kosmetyki i higiena #2448

    agata9102
    Participant

    aaa zapomnaialbym dodac, ze na co dzien łykam Lacibios Femina :-) pomaga utrzymywac dobrą florę miejsc intymnych i takie tam, dziala także jako probiotyk na przewód pokarmowy przy antybiotykoterapii.

    w odpowiedzi na: Kosmetyki i higiena #2447

    agata9102
    Participant

    Ja lecze sie na vulvodynie i vestibulodynie. Do kąpieli calego ciala i miejsca intymnego pewna dziewczyna, ktora takze kiedys chorowala na ta chorobe polecila mi emolient. Sprowadzam go z Anglii, bo niestety w Polsce czegos takiego nie ma. Jest świetny, nie ma wogole zapachu, nie podraznia, ma sie wrazenie po zastosowaniu ze sie czuje taka mieciutką skorę, jest wydajny. po przeliczeniu na PLN to opakowanie 500ml kosztuje 13 zl z groszami… :-) wiadomo najwiecej dochodzi kasy za przelot. Ale teraz w koncu napisze jak sie nazywa Aqueous Cream BP. Firma Kinglsey House.

    aaa…zapomnialabym dodac, ze ja sie nim takze depiluje. Jest niezastapiony do mycia, do miejsc intymnych szczególnie. Naprawdę. Polecam.

    Co do bielizny to wiadomo unikam stringow, chode w normalnych bawelnianych majteczkach. Wkladki firmowe, bezzapachowe wiadomo, uważam jakim papierem toaletowym sie podetrzec po wysikaniu. Bezzapachowy, niekolorowy, bialy badz taki po prostu z makulatury.

    w odpowiedzi na: Nie wytrzymuje… #2745

    agata9102
    Participant

    Rozumiem co czujesz, ja choruje na vulvodynie i vestibulodynie.Taka mialam diagnoze po badaniu na przewodnictwo nerwow. Jezdze na blokady bolowe z toksyny botulinowej. lek nazywa się Xeomin. Podaje sie go w pachwine, badz raczej przy wardze sromowej, trudno to dokladnie okreslic. Mi pomaga. Przy wspolzyciu zadko kiedy mam bol, a vestibulodynia wlasnie charakteryzuje się paleniem i bolem w pochwie. nie odczuwam tego, jesli juz to rzadko. Vulvodynia natomiast charakteryzuje sie paleniem lechtaczki szczypaniem i pieczeniem w kroczu. tego rowniez juz nie odczuwam zwykle, zdazaj mi się tylko od czasu do czasu kilkugodzinne ataki bolowe, ale to pikuś w porownaniu z tym co czułam kiedyś.

    Jak nazywa się Twoj lekarz od vulvodunii?

    Ja jezdze do doktora świątkiewicza

    ostrzykiwanie odbywa się w Pomorskim Centrum Traumatologii. Tam w tym budynku jest Poradnia Leczenia Bólu, w Gdańsku to jest.

    w odpowiedzi na: Toksyna Botulinowa #2726

    agata9102
    Participant

    Martyno: mi ostrzykiwanie toksyną botulinową pomogło i pomaga. Kiedys bolalo mnie caly czas, palenie, szczypanie, pieczenie ciiiaaagllleee. Cierpienie. Nie potrafilam normalnie funkcjonowac, nie mialam sil wstac z lozka, a co dopiero myslec o wspolzyciu… Wszystko sie zmienilo, dzieki ostrzykiwaniom i tabletka. Teraz telefonuje kontrolnie do lekarza i wtedy opowiadam mu o swoim odczuciach, o skali bolu podczas wspolzycia badz aplikowania tamponu. Skala od 1 do 5. Mam max 3 badź 0 :-). Czuc i widac rezultaty. Nie wiem kto jest Twoim lekarzem prowadzacym, byc moze także doktor świątkiewicz. Ja mu zaufalam i nie żałuje. Wiadomo cena spora, ale warto.

    Annuar: Powiem Ci na swoim przykladzie jak wygląda ostrzykiwanie toksyną botulinową. Jest wtedy przy mnie neurolog moj, mowi pielegniarką jak wykonac roztwor z tą toksyna botulinowa zeby ja podac w postaci zastrzyku, wykonuje to drugi pan doktor Krysiak- jest on anestezjologiem, ale nie mysl sobie, ze mnie tam usypiaja…:-) on po prostu wie jak gmerac w tych nerwach, zeby podac prawidlowo lek w dwoch miejscach. Pielegniarka asystuje,robi znieczulenie, wpina igle w udo i przypina do niej mala elektrode i to wszystko jest podlaczone do specjalnego urzadzenia. Final taki, ze podczas ostrzykiwania gdy doktor gmera i szuka tych uszkodzonych nerwow i w koncu na nie natrafi to ja wtedy musze odczuc w sobie w srodku w tych nerwach konkretne pulsowanie w takim samym rytmie jaki wydaje to urzadzenie, dzwiek cos w podobie jak sie mierzy cisnienie,bo aparat do cisnienia tez robi takie pukanie, gdy chce schwytac nasz puls i wtedy odczuwamy pukanie w takim samym rytmie na rece, w sensie w tym zgieciu reki. A ja czuje to pukanie niby w pachwinie, aczkolwiek tak naprawde to wkuwa sie doktor przy wardze sromowej. Ja mam ostrzykiwanie w lewą stronę i w prawą, bo mam uszkodzone nerwy w dwoch stronach niestety.Jesli chcialabys sie zdecydowac na to, to moge Ci dac namiary na doktora świątkiewicza. Najpierw wykonuje badanie, ktore okresla w jakim stopniu sa uszkodzone nerwy sromowe(badanie odbywa sie per rectum), jak sie ma diagnoze na papierze to wtedy mozna pomyslec o ostrzykiwaniu. Ja nie znam innego miejsca, w ktorym to robili by takie badania i mieli o tym pojecie. Miejsce, w ktorym mam ostrzykiwania to Pomorskie Centrum Traumatologii im. Mikołaja Kopernika w Gdańsku w poradni leczenia bolu. Oczywiście w Gdańsku.Trudno opisac tyle informacji na jeden raz. Jesli mialabys jeszcze jakies pytania to pisz śmialo, postaram się pomóc.

    Zeta.77: Wiem, że cena jest powalająca. Ale uwierz mi,że nie żałuje. Przed poznaniem doktora, który mi pomogl, on jedyny, to jeździłam przez rok czasu po roznych lekarzykach, w rozne miejsca na wizyty prywatne, tytulow 5 przed nazwiskiem a tumany takie, ze szkoda gadac i tylko pieniążki najlepiej dla nich liczyć, a jeszcze mnie ilu zdolowalo, ze wpadlam w depresje…tak więc na takich wizytkach przepuścilam ze 2 tysiace jak nie lepiej… dlatego gdy poznalam juz diagnoze na papierze czarno nałbialym i ją przeczytałam i poznałam doktora, który mnie nie wyśmiał i nie wysłał do psychiatry to nie wahałam się ani chwili zeby zakupic tą toksynę botulinową za 800 zł.

    Pozdrawiam Was dziewczyny. :-)

    w odpowiedzi na: Toksyna Botulinowa #2722

    agata9102
    Participant

    czesc Martyno,

    ja bylam na koniec stycznia 3 raz na ostrzykiwaniu toksyną botulinową (jezdzę co pol roku od stycznia 2012r, pozniej byl lipiec 2012 no i teraz styczen w 2013). Koszt 800zl, apteka Pod Wiezą w Gdansku- ja stamta zamawiam lek. Bol przy podawaniu jest niesamowity, ale da sie przezyc :-) ja jestem wytrzymala. Powiem Ci tak, nie zaluje, ze sie na to zdecydowalam. Moje zycie zmienilo sie w tej chorobie o 98 % na lepsze. jestem w stanie pracowac, normalnie funkcjonowac, w kwietniu wychodze za maz. Podczas okresu nie mam bolu :-) takto zdarzaja sie raz na jakis czas kilkugodzinne ataki bolu czyli palenie, szczypanie ale kiedys odczuwalam to ciagle. Przyjmuje takze tabletki Gabapentin i Amitryptylinum. Jest ok, rowniez ze wspolzyciem. Jesli masz jakies dodatkowe pytania, czy tez watpliwosci to bez problemu mozesz mi o nich napisac, oto moj adres : agata9102@gmail.com

    Uwazam, ze moim obowiazkiem jest pomoc poprzez to forum innym kobietom cierpiacym, tak jak kilka z nich- dzieki temu forum pomoglo mnie. To tutaj zrozumialam, ze cierpie na vulvodynie, to tutaj dziewczyny naprowadzily mnie do Doktora świątkiewicza :-)

    pozdrawiam wszystkie forumowiczki

    w odpowiedzi na: Amitryptylina #1136

    agata9102
    Participant

    Do Annuar: cieszę się, że mogłam choć trochę pomóc. Pewnie będziesz eksperymentować z dawką. Ja zaczynalam tak, że przez pierwsze 7dni bralam 1tabletke czyli 25mg, iles tam czasu tak bralam(nie pamiętam już ile) i doszłam już później do 2tabletek na dobę i tak do tej pory. Nie polecam samej zmieniac Ci dawek. Lepiej skonsulotwac to z lekarzem. Nawet jesli przyjmuje na nfz to warto abyś miala do niego numer telefonu. Wtedy w razie jakichkolwiek wątpliwości będziesz miala lekarza “pod ręką”. Ja jezdzę do mojego nad morze, a mieszkam w woj.łódzkim. Dlatego zbyt często nie jezdzę juz tam teraz, po prostu mam kontrolę przez telefon :-)

    Ja biore rowniez Gabapentin Teva. Mozesz takze o tym leku powiedziec swojemu neurologowi. Jest to lek neuropatyczny. Razem z Ami ma wieksza szasne dzialania. Nie przestrasz sie- ale w ulotce przeczytasz iż jest to lek np.na padaczkę. Nie zraź się tym. Chodzi po prostu o to, ze nasza choroba jest troszke podobna do padaczki. Rolę glowna odgrywają nerwy. Jak juz pisalam duuuzo wczesniej ja jeżdźę także na blokady przeciwbólowe. O tym też warto powiedziec lekarzowi. Oczywiscie pisze o tym, bo nie wiem na ile Twoj lekarz neurolog jest “wtajemniczony” w chorobę jaka jest vulvodynia. A uwierz mi, niekażdy neurolog taką zna. Niestety. Apropos wątroby- ja też o niej nieraz myśle. No ale cóź, czlowiek w cierpieniu wszystko zrobi byle by tylko pozbyć sie bólu. Jeśli masz jakiekolwiek pytania to pisz. Z chęcią, w miare możliwości odpiszę na każde pytanie.

    Mi to forum duuuuuuuuuuuuuużo pomogło. To tutaj sama zdiagnozowałam swoją chorobę. Dzięki dziewczynom, które miały odwagę pisać o tym, o tym całym “gównie” jaką jest nieleczona vulvodynia. A jest to w Polsce temat tabu. Choroby intymne kobiet. Niektóre nawet wstydzą się wymienić słowo “łechtaczka” a ten organ niestety odgrywa w tej chorobie kluczową rolę.

    Jak zawsze, Pozdrawiam Wszystkie Forumowiczki :-)

    w odpowiedzi na: Amitryptylina #1133

    agata9102
    Participant

    Do Annuar: Biorę 2tabletki na noc Ami, jedna ma 25mg.Łacznie oczywiscie 50mg.

    dodam jeszcze, ze zdaje sobie sprawe, ze tabletki niszcza watrobe. co jakis czas kazdy powinien robic proby wątrobowe. ale Annuar uwierz,ze lepiej jest zaczac leczenie od tabletek, niz wycinac to miejsce. Zrobisz jak zechcesz, ale ja bym nie zaryzykowala. Zresztą ja nie traktuje Ami jako psychotropa. Nie traktuje tej tabletki jako zlo. Nie tylko psychotropy moga niszczyc watrobe. Kazda pigulka antykoncepcyjna tez moze niszczyc wątrobe, a kobiety je żrą na wysoka skale. Ja bym nie wyciela sobie tego miejsca. choc pamietam, ze w dolku mialam takie mysli, ale ciesze sie, ze to nie wyszlo. W moim rejonie trudno nawet byloby znalezc takich lekarzy, ktorzy podjeli by sie tego, gdyż 98%lekarzy po ktorych lazilam nie wierzylo wogole w moj bol. wiec nie wyobrazam sobie za mozliwej sytuacji gdy ide do kliniki ginelkologii operacyjnej i mowie:niech mi panstwo wytna łechataczke bo mnie boli, aczkolwiek nikt nie wie co mi jest. Predzej by mnie wysmiali. Watpie, ze znajdziesz choc kilku takich lekarzy, ktorzy by sie tego w polsce podjeli. No chyba, ze znachorzy…

    To oczywiscie tylko moje przemyslenia i moje zdanie.

    Pozdrawiam Was :-)

    w odpowiedzi na: Amitryptylina #1130

    agata9102
    Participant

    Do Annuar: póki co to bede brala amitryptyline nadal. Moj lekarz prowadzący nic mi nie mowil o zejsciu z dawki, tym bardziej o odstawieniu. To niestety taka choroba, ze moze odejsc sama z siebie, badz mozna na nią ciepiec do konca zycia. Nie moge napewno zajsc w ciaze. Wtedy blokady nerwowe odpadaja i tabletek tez brac nie mozna. Nie wiem jak to z tym wszystkim bedzie. Ja dzien w dzien dziekuje Panu Bogu i wielu innym w niebie, ze wyciagneli do mnie pomocną dlon i nie tkwie w tym psychicznym bagnie i bolu do dzisiaj.

    Ja nie zdecydowalabym sie na taki zabieg. Moj lekarz prowadzący odpowiedzial mi kiedys tak: jesli boli np kogos reka, i to reke sie utnie to nigdzie nie jest powiedziane, ze ta reka dalej nie bedzie bolala… Pamietaj, ze tej zmiany sie juz nie cofnie. Dlatego naprawde lepiej jest zaczac od czegos prostszego i wg mnie efektywniejszego. Najpierw od badania per rectum elektromiografem, ktore da czarno na bialym diagnoze vulvodynii, jesli tak to wlaczenie lekow i blokady nerwowe Xeominem(inaczej jadem kielbasianym). Ja bynajmniej podjelam sie takiego leczenia. I naprawde nie zaluje choc mam czasami napady bolowe do tej pory ale trwaja gora kilka dni . Poznalam doktora, ktory mnie zrozumial, wspolczul i nie pozwolil sie zalamac. Jesli chcialabys dowiedziec sie czegos wiecej na ten temat (badz tez inne dziewczyny) to odsylam Was do mojego adresu meilowego: agata91@autograf.pl

    PS. Amitryptylina jest małą okrąglą tabletką. Kolor wg mnie ciemny pomarancz badź taki ceglany :-). Bardzo gorzki smak – radze szybko popijać.

    Pozdrawiam!!!

    w odpowiedzi na: Amitryptylina #1127

    agata9102
    Participant

    Tez biore Amitryptylinke, z pol roku juz minelo i fakt faktem musze bardziej skupiac sie na jezdzie samochodem. Musze wytezac wzrok i byc bardziej skoncentrowana niz dawniej. Czasami tez zdarza mi sie o czyms zapomniec, “zamula mnie”, mniejsza koncentracja. ale da sie zyc :-) skutkiem ubocznym jaki najbardziej odczuwam to suchosc w ustach, normalnie brak sliny bo obudzeniu.

    Do Annuar: jaki zabieg chirurgiczny? pamietam, ze moj ginekolog tez mi tak radzil, zeby wyciac lechtaczke skoro tak ciagle boli, ale na szczescie poznalam wlasnie dzieki temu forum doktora świątkiewicza i zadnego zabiegu chirirgicznego nie mialam. Jezdze do niego na ostrzykiwania toksyną botulonową. Biore Ami i Gabapentin. Wrocilam pol roku temu do wspolzycia i do pracy. Zyc nie umierac.

    w odpowiedzi na: Lekarze w Łodzi #2417

    agata9102
    Participant

    Dodam, ze ostrzykiwanie odbywa sie w Pomorskim Centrum Traumatologii w Gdansku. Jest strasznie bolesne. Ale to nic w porownaniu z dlugotrwalym, ciaglym, palacym, przeszywajacym bolem jaki odczuwalam kiedys codziennie.

    Gdyby, ktoras z Was miala jakiekolwiek pytanie, postaram sie pomoc.

    w odpowiedzi na: Lekarze w Łodzi #2416

    agata9102
    Participant

    Czesc dziewczyny. Pisalam tutaj kiedys pod loginem “agata912”, niestety posialam gdzies haslo i nie moglam sie zalogowac, dlatego wracam na forum pod troszke innym loginem :-)

    daawno temu, pisalam tutaj, że ostrzykiwanie mi nie pomogło. Otóż bylam w bledzie. Pomaga :-) i to bardzo + tabletki Gabapentin i Amitryptylinum. Da sie zyc. Mamy z narzeczonym ustalony termin slubu, wrocilam do pracy pol roku temu. Wiadomo są dni gorsze, ale wtedy zaciskam zęby i dziekuje Bogu, ze sie nie poddalam, że mnie wysluchał.

    Do: kasiula_em – w łodzi mialam stycznosc tylko z patafianami w madurowiczu i jednej pani ginekolog ktora wmawialam mi ze nie boli mnie lechtaczka tylko pecherz… nie chce Ci nic sugerowac aczkolwiek z calego serca polecam Ci wizyte w Sopocie u doktora Jerzego świątkiewicza. Przyjmuje w Kur-orcie. maja stronke internetowa. Przychodnia z drugiej strony “krzywego domku”. Lekarz ma pojecie. Mialam badanie ktore postawilo diagnoze vulvodynii i vestibulodynii( teraz podczas stosunkow jest juz ok). Teraz jezdze do niego na wizyty kontrolne i raz na kilka miesiecy na ostrzykiwanie toksyną botulinową (zastrzyk drogi, aczkolwiek pan doktor jeden zalatwił za darmo). Warto :-) Niedlugo bedzie rok jak do niego pojechalam. Nie zaluje tego. Dziekuje Bogu za tego czlowieka, ktory postawil na nogi, ktory wysluchal i wiedzial o co chodzi a nie wmawial ze cos wymyslam czy ze mam cos z glową.

    Bede starala sie w miare mozliwosci czesto odwiedzac forum. cos tu tak jakos przycichlo widze.

    Pozdrawiam was wszystkie!!!

Przeglądasz 20 wpisy - 1 do 20 (z 20 w sumie)

Ostatnia modyfikacja: