vulvodynia.pl
strona główna / zaloguj się lub zarejestruj

giga20

Odpowiedzi forum utworzone

Przeglądasz 25 wpisy - 1 do 25 (z 53 w sumie)
  • Autor
    Wpisy
  • w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2692

    giga20
    Participant

    Dodam, że ja też byłam u niego, właśnie na ul. Chełmskiej. Ale ostatnio w czerwcu.

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2691

    giga20
    Participant

    Hej Dziewczyny. Bardzo długo się nie odzywałam,wybaczcie. Szczerze mówiąc moje dolegliwości na chwilę się zmniejszyły, ale nie ustąpiły. Od czerwca mam podawane blokady u doktor Malec-Milewskiej, to dziki forum się o niej dowiedziałam. Było lepiej, jednak w tym momencie nie ma żadnej poprawy:(, wszystko wróciło do tej strasznej normy…teraz jest fatalnie ;(, mam dość. Poziom bólu 8-9… Nie pomaga nawet maść z gabapentyną. Nie mam mowy o współżyciu, nie mam partnera obecnie, nawet jeśli bym miała to nie ma o tym mowy, to mnie podwójnie dołuje. Wydaje mi się, że mam teraz jakąś paskudną infekcję, dlatego muszę iść koniecznie do ginekologa. Stąd pytanie do Was. Szczególnie chciałbym zapytać forumowiczki Zety (zeta.77). Wiem, że Ty leczyłaś się u doktora Łuszczewskiego na Chełmskiej, jednak ze strony internetowej wynika, że już tam nie przyjmuje. Czy wiesz może gdzie teraz można go znaleźć na NFZ? Proszę o pomoc.

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2633

    giga20
    Participant

    Hej, dziewczyny. Byłam 13 czerwca u pani dr Malec Milewskiej. Dostałam blokadę, nie wiem czy to skutek blokad, czy nastawienia psychicznego ale jest jakby lepiej… nadal czuję dyskomfort, czasem pieczenie przy wysiłku, stosunku, bywa różnie. Ale słyszałam ze powinno wybrać sie 10 blokad żeby było lepiej. Byłam również u dr Łuszczewskiego. Tak jak mówiłaś Zeta bardzo kontaktowy, zaangażowany lekarz. Przepisał mi nospę fortę, mówił że powinnam wybrać te blokady, bo to jest dobra metoda. W poradni leczenia bólu dostałam również lidokainę 5 procentową. Dużo tego było, dużo info. Jak mi się coś przypomni dam znać.


    giga20
    Participant

    Malutka mam identycznie jak Ty- nie mogę się rozluźnić i to mnie tak dołuje…i przeraża że nie mogę zapanować nad własnym ciałem. Ja w przeciwieństwie do Cb najczęściej podczas okresu czuję się lepiej. Masz racje że częsty seks pomaga, tylko najgorzej jest kiedy ból jest tak duży, że to nie jest w ogóle możliwe. Nawet kiedy mam dużą ochotę na seks i mój mężczyzna o tym wie i dochodzi do zbliżenia, a nagle ból wkracza do akcji to wtedy to jest dla mnie najgorsze.

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2624

    giga20
    Participant

    W porządku ;), dlatego jeśli któraś dziewczyna będzie miała sprawę do pani dr malec to chętnie pomogę, zapytam. U mnie ból 1… ale to dlatego, że mam okres. To mnie zadziwia, w zasadzie już się kończy i wszystko wróci do normy;/

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2622

    giga20
    Participant

    Zeta dziękuję, muszę jeszcze zapisać sie do ginekologa do którego Ty chodzisz, wiem że Pani dr Malec jest świetnym specjalistą ale jednak Gin od VV jest potrzebny. Oczywiście że pomogę jeśli tylko będę mogłam, wizytę mam 13 czerwca :). Ból na poziomie 1 to sukces mimo wszystko, powodzenia :).


    giga20
    Participant

    Zeta masz rację nie ma co udawać, ja nie udaję, mówię partnerowi jak jest, co czuję. Tylko wierzę w siłę umysłu… przynajmniej staram się, dlatego napisałam że udaję że jest dobrze cały czas bo nie mogę pogodzić się z tą chorobą, a kiedy nie jest dobrze to rozmawiam o tym otwarcie. Wierzę, że kiedyś VV będzie tylko złym wspomnieniem z pomocą lekarzy, Waszą dziewczyny, moim umysłem ;), itd. Zeta szok to co Ci powiedział gine. ale coś w tym jest, teraz seksualność kobiet zalewa nas z każdej strony i my pragniemy być seksowne, uprawiać seks każdego dnia,bo tak chcemy jak widać i tak mówią media. Ja naprawdę mówię o swoich potrzebach tylko mam żal do losu że mam VV, i nie chcę na nią chorować dlatego tak trudno mi ją zaakceptować.


    giga20
    Participant

    Moim zdaniem nam tak trudno rozmawiać o tym z naszymi mężczyznami bo ta choroba jest dla nas tak dołująca, że same nie potrafimy w nią uwierzyć i chcemy za wszelką cenę “udawać”,że jest wszystko super, że seks jest cudowny, bo tak być powinno, a skoro tak nie jest to nie potrafimy do tego przywyknąć i myślimy że to minie, że to chwila, bo przecież to powinny być cudowne chwile, które są tak potrzebne w każdym związku… Nienawidzę vv jak wszystkie kobiety i nigdy nie pogodzę się z tym, że ją mam, nie wyobrażam sobie żyć z nią do końca życia.

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2614

    giga20
    Participant

    Annuar, najgorzej jest usłyszeć taką odpowiedź;(. Nie możesz sie poddawać, lekarz w ogóle nie powinien mówić takich rzeczy,tylko próbować do skutku !. Gdzie byłaś w tej poradni? Spróbuj szukać dalej, ja jeżdżę tam gdzie tylko dostane informację, że jest jakiś pomocny lekarz, staram się nie tracić nadziei mimo że szukam już tak długo… Trafiłam do poradni leczenia bólu do Warszawy do dr Małgorzaty Malec Milewskiej,poleciła mi ją jedna z forumowiczek. Może powinnaś brać inne leki, koniecznie powinnaś iść na konsultację do innego lekarza, szukaj do skutku. U mnie jest teraz bardzo źle, ledwo to znoszę, ale na duchu podtrzymuje mnie wizyta w poradni bólu 13 maja, wtedy powinnam dostać blokadę i wierzę, że kiedyś będzie dobrze… Poczytaj moje wpisy i innych dziewczyn i nie trać wiary.

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2612

    giga20
    Participant

    Zeta to świetnie że 0, jesteś najlepszym przykładem, że V można leczyć i wyleczyć. U mnie źle, czekam z wielką nadzieją na 13 czerwca na wizytę w poradni bólu…

    Hasia. dr Tomasz Leonowicz ale niestety prywatnie i to drogo, wielu dziewczyną pomógł, ja również u niego byłam, ale ze mną to jest skomplikowana sytuacja.


    giga20
    Participant

    Zeta na pewno masz łatwiej pod względem takim ,że to Twój mąż, wiadomo przysięgaliście sobie na dobre i złe, to super że możecie się tak porozumieć. Ale mnie nic nie pomaga… ja nawet nie mam przyjemności z tego… bo jak jedna forumowiczka napisała, że jak już nawet nie mam bólu to się właśnie skupia na tym żeby ten ból nie przyszedł nagle. Ja tak mam, nie mogę się odprężyć bo ból mnie paraliżuje. Ech.. a co lekarz radzi?


    giga20
    Participant

    Dopiero teraz trafiłam na ten wątek… to jest straszne, przerażające, że V niszczy normalność, związek, poczucie własnej wartości…. jak długo tak można żyć….. Przeżywam teraz dokładnie to co Wy… ciekawi mnie co tera u was się dzieję? Czy jest lepiej? chciałabym żeby tak było.

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2609

    giga20
    Participant

    Masz rację idz do neurologa, bo ktoś kiedyś napisał do forum, że vulwodynia to nie jest do końca choroba ginekologiczna, też tak myślę bo w końcu chorują zakończenia nerwowe. Ja biorę od niedawna witaminę B bo podobno też ma dobry wpływ na układ nerwowy. Super, ruch to zdrowie. Powodzenia, napisz czy są jakieś postępy.

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2607

    giga20
    Participant

    Zeta, wiem najgorsze jest kiedy ten ból przychodzi a my chcemy się akurat zrelaksować :/. Ja też się odzwyczaiłam od bólu na kilka lat a kiedy wrócił i jest już ze mną ponad rok i się nasila to wariuje chwilami… Najbardziej chciałabym móc normalnie uprawiać seks, tego mi brakuje najbardziej, nie ukrywam tego;/… ale codzienne życie jest straszne kiedy boli, to nie mam ochoty nawet rozmawiać. Mam tak samo jak Ty, biore apap, maść i dopiero potem mogę zasnąć, chociaż nie zawsze. Mnie też Pani dr o tym mówiła, ja oczywiście muszę mieć do tego problemy proktologiczne, chciałam zobić zabieg usunięcia tych guzków, ale pani dr na razie odradza. Mimo to zrobie to kiedyś mam nadzieje że za jej zgodą, bo to nasila mój ból… Pzdr.

    Isbela…mam tak samo z oddawaniem moczu, to jest straszne, boję się iść zrobić siku bo potem mam doła z powodu bólu. Ciesz sie że nie masz problemu podczas stosunku… ale fakt gumka może to powodować przy vulwodynii, takie uczucie obtarcia. To mógł być powód tej choroby. Radzę abyś poszła to któregoś specjalisty od vulwo. Ale co do urologa to też bym poszła sama, bo niepokoi mnie ból podczas oddawania moczu, jednak może to być tylko promieniowanie z pochwy, tak sądzę.

    w odpowiedzi na: Jak mam sie zachowac jako mezczyzna? #2755

    giga20
    Participant

    Rozumiem ją.. bo to ciężki temat;/. Podeślij koniecznie.

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2604

    giga20
    Participant

    Fakt Zeta nie ma sensu się krępować przed stażystami, niech wiedzą o takiej chorobie i obmyślają nowy sposób leczenia. Dzięki tak zrobię z tymi pytaniami. A leczysz tą infekcje pęcherza?

    Isabela wiem co czujesz, nie daj się zbyć tym pseudo ginekologom:/. Do urologa zawsze możesz iść, ja też nad tym myślała. Tabletki uspokajające nas uspokajają ale nie działają na ból, niestety. Nie wymyśliłaś sobie tego, też słyszałam takie teksty to nieprawda, za dużo dziewczyn na to cierpi żeby każda wymyślała taki ból. Poszukaj innego specjalisty bo warto szukać pomocy, trzymaj się.

    w odpowiedzi na: Jak mam sie zachowac jako mezczyzna? #2753

    giga20
    Participant

    Iwan, musisz rozmawiać ze swoją dziewczyną na ten temat, czego ona potrzebuje i jak jej możesz pomóc.Ja wiem że dla mężczyzny uwierzenie, że istnieje taka okropna choroba jest trudne, ja sama nie potrafię uwierzyć że to istnieje.Tu jest wiele naszych historii i porad jak sobie radzić musisz poczytać. Ale dobrze byłoby żeby Twoja dziewczyna zarejestrowała się na forum, bo niektórym z nas pomaga co innego.

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2601

    giga20
    Participant

    Zeta, też mam taką nadzieję, ale wolę o tym głośno nie mówić, bo na razie czekam, cieszy mnie jedynie że znalazłam panią doktor, która może mi pomoże ;). Masz racje, w tym się specjalizuje.Pani doktor powiedziała, że teraz jest dużo dziewczyn z bólem miednicy mniejszej, wiele kobiet nie wie co to za choroba i cierpi, ale coraz więcej się o tym mówi, więc szukają pomocy, i to coraz częściej u niej. Czyli u Ciebie również jest to prawdopodobnie przez antybiotyk:/.Fakt tego się nie kojarzy a jednak ;). Rozumiem… powinnaś wrócić do czopków. A zrezygnować z maści. Mnie pani dr malec powiedziała żebym stosowała na odbyt OLEJ PARAFINOWY, polecam go, mnie pomaga:). Zeta mówiłam o kuracji, doktor tego nie skomentowała, ale myślę że przy kolejnych wizytach do tego wrócę, bo ostatnia wizyta była dość długa, było kilku młodych lekarzy( albo studentów), mam jeszcze do niej wiele pytań. Ostatnio nie udało się o wszystkim porozmawiać (było ponad godzinne opóźnienie;p). Teraz u mnie ból przy samym dotyku podczas mycia itd jest na poziomie 5… czyli standard w ostatnim czasie… .

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2599

    giga20
    Participant

    Zeta, trafiłam do pani dr Malec Milewskiej, tak jak polecałaś, miałam wielkie szczęście że udało mi się do niej trafić, z dnia na dzień! bo akurat zwolniło się miejsce. Ale zeta nie dostałam maści, źle sie wyraziłam. Dostałam zastrzyk ale to nie była blokada, nie potrafię powiedzieć co to było, jakaś mikstura przeciwbólowa. Nie pomógł tak jak pisałam, dlatego teraz będą wchodziły w grę blokady. Jednak dzwoniłam tam dziś i miejsce jest dopiero 13 czerwca ;(. Ale będę tam dzwonić może znowu zwolni się miejsce bo ja nie wytrzymam tak długo… Co do przyczyny bólu to mówiła ze w 40% jest to wina antybiotyków, tak jak u większości dziewczyn, bo antybiotyki uszkadzają zakończenia nerwowe. Jednak 60% przypadków nie da się wyjaśnić… Muszę znaleźć pomoc u tej doktor, to praktycznie moja ostatnia deska ratunku, kolejna droga do wyzdrowienia która dopiero się zaczyna. Zeta na jakim poziomie jest ból? Boli Cię pęcherz? Masz racje że to może od upławów, też tak miałam, bo obecnie to nie ma reguły kiedy boli;p, już mnie to śmieszy. Ból 2 tzn.?

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2596

    giga20
    Participant

    Zeta i pozostałe forumowiczki. Po pierwsze przepraszam, że tak długo nie pisałam. Byłam u Pani doktor w poradni leczenia bólu. Super kobieta, bardzo życzliwa. Dała mi lek przeciwbólowy w okolicy sromu, odbytu, nie pomógł… To była próba czy zadziała. Mam dzwonić do niej w poniedziałek i powiedzieć jak było, jeśli nie pomogło a tak jest niestety ma zastosować blokady… więc czeka mnie kolejna wizyta. Miałam ogromnego doła, że ten środek nic nie pomógł, płakałam bez przerwy, ale jest lepiej i wierze że ta doktor mi pomoże… nie mogę się poddać, spotkałam tam mase ludzi którzy też cierpią z powodu różnych bóli ale jednak te blokady im pomagają. Ogólnie pani dr mówiła że mi pomoże, że się uda, wierzę jej. Mówiła, że teraz dużo dziewczyn i kobiet cierpi na vestibulodynię,ale nie mam stu procentowej pewności skąd ta okropna choroba pochodzi. W każdym bądź razie będę pisać czy blokady mi pomagają. Pozdrawiam!

    Alflo, cieszę się że wyzdrowiałaś :). Jednak ja też leczyłam się amitryptyliną również u doktora Leonowicza, i mnie niestety to leczenie nie pomogło i bardzo nad tym ubolewam. Dlatego szukam dalej bo właśnie tak jak napisałaś nie chcę ciągłego bólu, stresu i nerwicy… Pozdrawiam :)

    w odpowiedzi na: Przywitaj się!!:) #1395

    giga20
    Participant

    isabela to na pewno nie siedzi w Twojej psychice… Musisz iść do specjalisty od vulwodynii bo zwykły ginekolog najczęściej nie wierzy że tak nas może boleć, wiem co mówię. Ja na to choruję całe życie. Też mam 21 lat. Dużo już pisałam o sobie na tym forum. Jak jest u Ciebie teraz?

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2593

    giga20
    Participant

    Dziękuję:). Ja niestety jestem przyzwyczajona do bólu… to mnie przeraża. Chociaż dziś jest bardzo źle, dużo leże, do tego mam problemy z odbytem przez co jest jeszcze gorzej. Też mam ochotę jechać do szpitala, pytałam kiedyś ginekologa w Warszawie (leczył vulwodynię), czy mogę iść do szpitala, odpowiedział że niestety na takie dolegliwości nie kładą do szpitala. Biorę leki przeciwbólowe ale już nie pomagają jak kiedyś… Zadzwonię tam w poniedziałek i się umówie, nie mogę się doczekać, psychicznie ze mną jest słabo, ale muszę dać radę. Mam nadzieję, że Twoje wizyty będą już coraz rzadsze.

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2591

    giga20
    Participant

    Dziękuję Ci bardzo. Trzymam za Ciebie kciuki żeby nadal ból był 0, cieszę się że jest lepiej, oby więcej takich info. od forumowiczek. Pozdrawiam ;). u mnie ból 7 do tego okres, ach życie.

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2589

    giga20
    Participant

    Cofnęłam się do Twoich wcześniejszych wątków i już wiem wszystko w sumie;p. Ale jeszcze jedno pytanie, do jakiego lekarza najlepiej zapisać się w poradni leczenia bólu? bo znalazłam na ich stronie dużo nazwisk i nie wiem kto jest najlepszy. Przepraszam że tak truję Ci tymi pytaniami zeta.

    w odpowiedzi na: Postępy w leczeniu #2588

    giga20
    Participant

    Dziękuję Ci. Powiedz czy Twoja terapia jest przeprowadzania u pani doktor a na do poradni leczenia bólu jeździsz tylko na blokady?

Przeglądasz 25 wpisy - 1 do 25 (z 53 w sumie)

Ostatnia modyfikacja: